Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Wanderer Game Sugestie RSS
Szukam pracy (Important)
Mój pracuś w pilnej potrzebie
Page:  1  2  next 
Avatar
Vandhall (Administrator) #1
Member since Jan 2007 · 4380 posts · Location: Kathanorn
Group memberships: Administratorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Szukam pracy
Jeżeli postać bardzo potrzebuje jakiejś pracy w konkretnym fachu niech tu napisze i poprosi społeczność o napisanie. Sam nie pisze bo mam ambitne plany na te pół roku, a jest to coś w czym mogą mnie chętni wyręczyć.

A zatem jeśli na przykład smagła Elfka Berta szuka pracy w ziołolecznictwie i w systemie takiej nie ma, niech spróbuje szczęścia tutaj pisząc na przykład:

Potrzebna praca w ziołolecznictwie. Wymagany poziom 20.

Mamy tu kilka osób, które nieźle piszą, może pomogą i stworzą opis pracy.
Obecnie w systemie jest 139 różnych prac... A system zniesie naprawdę wiele (cenzura mniej) nawet prace co 1 poziom w jednym zawodzie - jeśli tylko ktoś je napisze. Jednak, co zrozumiałe, każdy opis musi mieć swój poziom ;)


Mamy 139 dla 47 zawodów - średnio niecałe 3 opisy na jeden zawód - w praktyce od 1-5. Wg mnie to mało i powinno być 2 razy tyle - ale sam tego nie napiszę.


Takie prace mamy, cyfry pokazują minimalne wymagania w danym zawodzie:

Młynarstwo 0, 12, 62
Piekarstwo 0, 17, 52
Rzeźnictwo 0, 14, 53
Rzeźnictwo  23, Piekarnictwo 10, Młynarstwo 18
Pszczelarstwo 0, 16
Kucharstwo 0, 16, 27, 42, 57
Rybołówstwo 2x0, 15, 17, 26, 42
Rolnictwo 4x0, 12, 22

Zielarstwo 5x0, 23
Zielarstwo 26, Ziołolecznictwo 0
Zielarstwo 39, Ziołolecznictwo 15
Zielarstwo 47, Ziołotrucicielstwo 0
Zielarstwo 63, Ziołolecznictwo 32
Zielarstwo 75, Warzenie mikstur 89
Ziołolecznictwo 29, Warzenie mikstur 0
Ziołolecznictwo 37, Warzenie mikstur 25
Ziołolecznictwo 58, Warzenie mikstur 42
Ziołolecznictwo 79, Warzenie mikstur 58
Ziołolecznictwo 98, Warzenie mikstur 77
Ziołotrucicielstwo 10
Ziołotrucicielstwo 15 , Warzenie mikstur 11


Szewstwo 0, 20, 47
Krawiectwo 0, 20, 100
Krawiectwo 45, Gobeliniartswo 0

Garbarstwo 0, 12, 35
Krawiectwo 10, Garbarstwo5, Kaletnictwo 0
Kaletnictwo 19
Krawiectwo 10, Garbarstwo 21, Kuśnierstwo 0
Garbarstwo 10, Kaletnictwo 40, Szewstwo 20

Drwalstwo 0, 8, 35, 68, 89
Stolarstwo 0, 25, 37, 60, 78
Ciesielstwo 0, 19, 22, 36
Stolarstwo 16, Ciesielstwo 10, Fleczerstwo 0
Stolarstwo 20, Ciesielstwo 25, Fleczerstwo 0
Fleczerstwo 16
Stolarstwo 43, Snycerstwo 0
Snycerstwo 21, 58
Wikliniarstwo 0, 21, 43

Ślusarstwo 0, 8, 21
Kowalstwo 0, 13, 29
Kowalstwo 26, Płatnerstwo zbroje 0
Kowalstwo 34, Płatnerstwo bronie 0
Kowalstwo 39, Płatnerstwo bronie 0
Płatnerstwo bronie 25
Kowalstwo 45, Płatnerstwo bronie 45
Płatnerstwo zbroje 25
Kowalstwo 50, Płatnerstwo zbroje 50, Płatnerstwo zbroje 80, Płatnerstwo zbroje 95
Metalurgia 0, 23, 75


Garncarstwo 0, 37, 52
Kamieniarstwo 0, 9, 18, 28, 46
Kamieniarstwo 18, Ciesielstwo 15, Budownictwo 0
Ciesielstwo 20, Kamieniarstwo 21, Budownictwo 9
Budownictwo 6, 15, 40, 63, 82
Budownictwo 12, Kamieniarstwo 26, Fortyfikacje 0
Budownictwo 20, Ciesielstwo 35, Kamieniarstwo 30,  Fortyfikacje 10
Fortyfikacje 31
Ciesielstwo 30, Kamieniarstwo 30
Kamieniarstwo 15, Rzeźbiarstwo 0
Rzeźbiarstwo 33
Konstruktorstwo 0, Stolarstwo 17, Ciesielstwo 19
Konstruktorstwo 22

Górnictwo 0, 12, 39, 80, 115, 143, 175

Tropicielstwo 0, 7
Myślistwo 0, 26
Śledzenie 0, 10
Śledzenie 7, Tropicielstwo 15
Śledzenie 12, Tropicielstwo 18, Szpiegostwo 0
Śledzenie 25, Kaletnictwo 18, Kuśnierstwo 10, Garbarstwo 15
Kartografia 0, 18, 35
Skrybowstwo 0, 10, 29, 54
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminisorc.jpg]
W zasadzie nie jestem materialistą. Jednakowoż entuzjazm w pracy
jest wprost proporcjonalny do wysokości stanu konta.
This post was edited 7 times, last on 2015-07-25, 18:25 by Vandhall.
Maniollo #2
Member since Mar 2007 · 2591 posts
Group memberships: Animatorzy, Skrybowie, Użytkownicy, WD Global
Show profile · Link to this post
Przydałoby się rzeźnictwo na wysokich poziomach np. 29 i 50. W tej chwili kończy się na poziomie 14. Podobnie mają piekarze i mlynarze.
Fajnie jakby można było się też jednocześnie rozwijać w ziołolecznictwie, ziolotrucicielstwie i warzeniu mikstur.
Avatar
ElAdamo #3
Member since Jan 2007 · 1281 posts
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Zatrudnię zręcznego rzeźnika z doświadczeniem w piekarstwie i młynarstwie

Ciekawa kombinacja umiejętności na tyle cię zaintrygowała, że udałeś się pod wskazany adres.
Niewielka kamienica na uboczu przywitała się miłym aromatem świeżo wypieczonego chleba. Właściciel szybko zaprosił cię do środka i bez zbędnych słów wskazał wieprzową tuszę.
-Wytnij dobre mięso na kotlety, tak aby jak najmniej się zmarnowało.
Minął jakiś czas i oznajmiłeś:
-Gotowe!
Pracodawca zebrał mięso, sypnął szerokim gestem przyprawami, posiekał na drobno i wskazując stół wydał kolejne polecenie:
-Teraz zagnieć ciasto na takie podłużne buły, ja podsmażę kotlety i zawiniesz je w ciasto.
Uwinąłeś się szybko. Przy zawijaniu kotletów musiałeś uważać aby się nie poparzyć. Po chwili obaj patrzyliście jak pod wpływem ciepła buły rosną i wyglądają coraz bardziej smakowicie.
-Teraz zmiel na grubo to ziarno, tylko uważaj bo to nowość i kosztowało majątek!
Faktycznie nie znasz tego rodzaju ziarna ale doświadczenie jakie masz pozwoliło ci spełnić polecenie tak jak pracodawca sobie zażyczył.
-Teraz obtocz były w ziarnie i do pieca!
Minął potrzebny czas i zachwyceni spoglądacie na wyciągnięte buły. Popatrzyliście na siebie, obaj skinęliście głowami i tak połowa pierwszej partii był wylądowała w waszych brzuchach. W twojej sakiewce wylądowała przyjemna sumka a ty otrzymałeś zaproszenie na przygotowanie kolejnych wypieków.

ModV: Dodane.
Tata Ani i Ewy
This post was edited on 2014-02-06, 10:55 by Vandhall.
Avatar
Zooltan #4
Member since Jul 2010 · 222 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ja na komputerze w mieście rodzinnym mam z dziesięć prac na poziomie 0, które to zacząłem tworzyć żeby niskolevelowe postaci mogły sobie popracować. Jak tam wrócę, to prześlę. Widzę że z młynarstwem słabo, to może na dobry początek napiszę.


Młynarstwo wysokopoziomowe:


Zasadźca wsi młynarza doświadczonego poszukuje

Łajsy to wieś królewska kilka stajań od Utreed położona. Zlokalizowana została na prawie Byromskim parę lat temu przez niejakiego Macieja Węgrzyna. Tyle udało ci się dowiedzieć od przechodniów, gdy postanowiłeś na ogłoszenie odpowiedzieć i do tamtejszego młyna się udać. Doświadczenie w młynie masz jak się patrzy, a skoro kogoś doświadczonego szukają to i pewnie nieźle płacą!

Na miejscu spotkasz się z Maciejem, zasadźcą, człowiekiem wielce konkretnym, który pokrótce wyjaśnia ci, w czym rzecz: dwa lata temu zbudował on młyn wodny, wielce dochodowy. Jako że sam nie miał czasu go doglądać, wydzierżawił go niejakiemu Bartłomiejowi, który był zdaje się mężem kuzynki Macieja. Niestety, grupa wynaturzeńców napadła na położony na uboczu młyn, zabijając dzierżawcę wraz z rodziną. Odtąd przesądni wieśniacy mówią ze młyn przeklęty, i nikt nie chce się nim zająć, ,,a mleć przecie trza, bo po żniwach już, ziarno w spichlerzach, jeno patrzać kiej myszy całe zbiory zjedzą" - jak oznajmia Maciej. Dlatego szuka kogoś kto przemieliłby jego własne ziarno, zanim młynarza na stałe nie znajdzie. Zapewniasz go, że wynaturzeńce i klątwy ci nie straszne, i z chęcią do roboty się weźmiesz.

Zasadźca przydzielił ci dwóch pachołków do pomocy, i zaraz robota rusza pełną parą. Doskonale wiesz co masz robić i świetnie ci się pracuje, zwłaszcza ze tym razem to ty dowodzisz! Koło młyńskie wesoło turkocze, a kolejne worki prosa i żyta zamieniają się w bielutką mąkę. Jeszcze tylko ostatni worek, i odbierasz zapłatę z rąk wyraźnie zadowolonego Macieja. Wracasz do miasta w podskokach, z zamiarem zalania robaka w karczmie/ odwiedzenia paru sklepów na ulicy handlowej*.


*Wersja odpowiednio męska i żeńska. Trochę mi zgrzyta gdy w opisach prac czy questów niezależnie od płci idziemy urżnąć się w trupa. Nie mówię ze dziewczyny nie piją ;) ale w grze opartej bądź co bądź na średniowieczu niezbyt to realistyczne. Można jeszcze dodać wersję dla elfów- pójdę podziwiać szyszki.

ModV: Dodane.
Moja ekipa Wędrowców na chwilę obecną składa się z:
Grothgar [13537]
Antanir [13618]
Atarla [14225]
This post was edited 2 times, last on 2014-02-06, 10:55 by Vandhall.
Mistral #5
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ziołotrucicielstwo – 10  Strawa?

- Myszy i myszy. Istna plaga w wiosce. Ostatnio tak się namnożyły, że koty tak się spasły że im się ruszać nie chce i leżą z brzuchami w piasku, a w spiżarni myszy harcują. Istna pogroma.
- To, pani, gdybyś to, pani słyszała co naszym krewniakom... - zaczęła jedna, a zaraz też głos ściszyła i tylko szuszkanie i szeptanie było słychać przez chwile, a baby zbiły się w kółko i nagle wszystkie cztery chórem Ohhhh-nęły - ...i no dacie, drogie moje, wiarę?
No oczywiście wiary nie dały; oburzone do głębi, tylko kręciły głowami powtarzając, że "to niemożliwe" i "nie do pomyślenia".
Dobrze weszła ci w głowę ta ich rozpacz i słowo w słowo jeszcze wszystko pamiętasz; a przecież mocne postanowienie zrodziło się w tobie, co by sytuacji jakoś zaradzić. I właśnie z gospodarzem w tej sprawie masz domówione spotkanie.
- ...a na pewno pomoże? - kręci głową z niedowierzaniem.
- Oczywiście. Co to pierwszy raz tych nasion myszom się nasypie, mało która się ostanie. Człowiekowi nie zaszkodzą; co najwyżej lekki ból brzucha dostanie, ale na te małe szkodniki to niezawodnie pomoże.
Twarda była sztuka z gospodarza, ale w końcu dał się przekonać i do komory wpuścił. W parę kupek po rogach trzeba było nasionka rozłożyć, trochę mąką obsypać, coby się szkodniki szybciej zleciały i nic nie zwąchały. A później już czekać rezultatu.
I rzeczywiście po kilku godzinach cały worek małych szkodników w ręce szczęśliwego gospodarza możesz złożyć, a on w zamian garść błyszczących monet w twoje ręce.
ModV: Dodane.

Warzenie mikstur – ziołotrucicielstwo 0-12

Z miejscowym cyrulikiem Lyzandrem znasz się nie od dziś. To nie tylko twój stary znajomy, ale i kolega po fachu... tylko, że jakby on z tej drugiej strony podchodzi do ziółek i spraw życia, które doczasne raz to bardziej u niego raz u ciebie się okazuje.
- Witaj, dawnośmy się nie widzieli – zagadnąłeś otwierając drzwi.
- Ja w interesach – powiedział i zapytał gestem czy może wejść. Rozejrzałeś się czy nikt go nie śledził, po czym weszliście do środka. Zaraz też Lyzander wyjaśnił cel wizyty:
- Pamiętasz może co ten preparat na trucizny w jedzeniu? Znów jakiś chłopak najadł się wilczych jagód czy jakiegoś takiego paskudztwa i ma straszne boleści. Jeśli nic nie zrobię, to boję się że będzie z nim źle.
- Zaraz coś z tym zrobimy – odrzekłeś i odetchnąłeś, że nie chodzi o jakieś poważniejsze zlecenia. - A więc trujemy, żeby leczyć - zagadnąłeś wesoło.

Wszedłeś do pracowni i od razu wstawiłeś wodę nad ogień; mały garnuszek powinien wystarczyć. Udałeś się następnie w głąb izby, gdzie na półce stało rzędem dziesięć ksiąg w skórzanej oprawie i wybrałeś pierwszą z brzegu z piękną inkrustowaną "I". "na brak oddechu..., szybko odrapująca..., proszkowana ospa..., swędzenie..., jest – wymioty...".
Zaraz też sięgnąłeś po kopytnik pospolity, który będzie głównym składnikiem tego typu mieszanki. Później zawilec i sasanka, które od razu wrzuciłeś do gorącej wody by nasiąkła. Później już tylko odrobina miodu i mieszać mieszać, przez pół klepsydry; a gdy wszystko gotowe przelać przez kawałek materiału, aby odcedzić resztki i mikstura gotowa.

Wręczasz Lyzandrowi flakonik ciemnozielonej cieczy, a on ci wciska parę monet "za fatygę" i już pędzi do chorego; ty zaś idziesz odpocząć z uczuciem dobrze wykonanej pracy.
ModV: Dodane.


Rybołówstwo 15 – Kowd pls

Wczesny to był ranek, ale tobie niestraszny. Wyruszyłeś jak codziennie do sklepu Pod Brzeżują Słodkowodną. Tam już czekała na ciebie stara dobra Hermia, wszystkim znana i jedyna w mieście ekskluzywna sprzedawczyni ryb. "Ekskluzywna" jak mówiły o niej gospodynie z większości zagród w okolicy, bo "zawsze ma świeże" i "ma co trzeba". Mało kto wiedział że przyczyną sukcesu jesteś właśnie ty.
Zamówienie dzisiejsze, podobnie zresztą jak wczorajsze, ograniczyła do dość lakonicznego:
- Płotek. Tak płotek głownie potrzeba bo schodzą. Tak z dziesięć. A jakby się coś innego trafiło to też wezmę... tylko przed południem. Zresztą wiesz. No.
- Zrobi się – rzeczesz i wnet nad jeziorko, na miejsce ci znane i z połowów dobrych wypróbowane się udajesz.

To jest życie, myślisz sobie zajadając chleba ze smalcem co na drugie śniadanie z sobą przyniosłeś.Od czasu do czasu spozierasz na trzy piórka gęsie w miękkie drzewo wciśnięte (sam zrobiłeś), co kilka kroków od ciebie na wodzie się kołyszą. Od czasu do czasu piórko ziuuu pod wodę, a ty cap za dratwę i ryba już zaraz w ręku; masz płoteczkę, czy co tam się trafi.
Jeszcze słońce w trzeciej części nieba nie było, a ty już z pełnym plecakiem do Hermii możesz się udać. A ona jak zwykle spojrzała, przejrzała ryby; zadowolona, zaraz z sakwy wyjęła parę monet i włożyła ci do ręki. Pożegnała mile i na następny dzień zaprosiła. Ty zaś, gdy robota skończona, resztę dnia masz wolną.
ModV: Dodane.



Inne uwagi:
Przeszedłem się trochę po krainie i przejrzałem zawody:
w Bardy widzę aż dwa rolnictwa na 0 skill - proponuję jedno dać na 7 skilla i wtedy to z 12 skilla można przesunąć na 14 skilla
nie znalazłem wikliniarstwa - niestety nie mam dostępu do wszystkich miast i nie chce mi się tracić ene na czekanie w każdym całego tygodnia, żeby sprawdzić co i gdzie jest czy nie ma. Myślałem żeby jeszcze to uzupełnić przynajmniej na poziomie 0. Jednak czy to w ogóle przydatne będzie?
znalazłem dużo kucharstwa i kowalstwa :)

Możesz napisać co jest potrzebne najbardziej to się pomyśli  :rolleyes:
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
This post was edited 4 times, last on 2014-02-06, 10:56 by Vandhall.
Avatar
Vandhall (Administrator) #6
Member since Jan 2007 · 4380 posts · Location: Kathanorn
Group memberships: Administratorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post #3
Quote by Aayren ili Essen on 2014-01-24, 19:31:
To może V napisz wzorem rzeźnictwa, piekarstwa i młynarstwa, jakie prace są i na jakich poziomach. To może nico naprowadzić niektórych jaką pracę potrzeba i na jakim poziomie zaawansowania.

Dodałem w pierwszym poście tego tematu.

I jak widać z zestawienia mamy 2 prace których brak: budownictwo dom na 0 poziom i konstruktorstwo na 0 poziom.

A powyższe 4 prace dopisałem i już są. Jutro rano dam info ;)

Quote by Mistral on 2014-02-02, 00:07:
Rybołówstwo 15 – Kowd pls

Przywilej piszącego, że może zaproponować gdzie mu pasuje (i nawet pisać pod swoich pracusiów) i w tym wypadku dodałem wedle sugestii - Kowd [15]
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminisorc.jpg]
W zasadzie nie jestem materialistą. Jednakowoż entuzjazm w pracy
jest wprost proporcjonalny do wysokości stanu konta.
Avatar
Saphire #7
User title: Blaa
Member since Apr 2007 · 115 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Każdy pracuś jest niestety zmuszony do walki aby zdobyć lvl postaci .


Potrzebne prace:

1.Fortyfikacje lvl 20 (pozostałe wymagania do tej pracy pozostawiam głownodododzącemu :) )
2. Budownictwo domow 30 +
3. ziołolecznictwo 80 + ważenie mikstur 70
4. Ziołotrucicielstwo lvl 29 + ważenie mikstur lvl 0 (tak jak w ziołolecznictwie całkiem ładna ścieżka rozwoju tam jest dla zielarza leczącego, teraz trzeba zbudować tylko podobną dla trującego) sugeruję więc przerobić istniejącą już przygodę ziołotrucicilestwo + ważenie mikstur
Pozdrawiam
Sapphire Łucznik Bitewny 135 lvl
Night Wind Mag Elementalista  139 lvl
Kane Najeźdźca 240 lvl
Sir Gaetha Palladyn 234 lvl
This post was edited on 2014-02-11, 03:19 by Saphire.
Mistral #8
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Budownictwo [6]
Spośród licznych ogłoszeń z tablicy, jedno szczególnie przykuło twoją uwagę:
"Dom dla sąsiada stawiam. Dwóch pomocników do budowy domu przyjmę i podszkolę. Zgłosić się na budowie za polem marchewkowym w kierunku stolicy. Kto pierwszy ten lepszy, więc lepiej przyjść wcześnie rano.   Hone Bornur, majster"
Od razu tam pobiegłeś i szczęście się uśmiechnęło do ciebie, bo byłeś drugi. Jakiś szczeniak już po instrukcjach od Bornura docinał deski na ściany. Majster od zaraz zapędził cię do roboty "deski trzeba odpowiednio dobrać, tak by nie wstawały dalej niż trzy palce za belkę, później obić końce i sprawdzić brzegi i przybijać jedna za drugą. Zrozumiano?"
Zrozumieć zrozumiano, ale i tak robota z początku szła bardzo powoli, a majster kręcił głową z politowaniem. Ale za każdym razem też podszedł i powiedział co robisz źle, tak że już przy końcu dnia byłeś bogatszy o doświadczenie... i oczywiście o parę miedziaków. A chłopski dom miał już całą ścianę.
ModV: Dodane.

Konstruktorstwo[0] Stolarstwo [17] Ciesielstwo [19]
- Nie, nie, nie... - skryba wbiegł między was, łapiąc się za głowę. - To już nawet nie potraficie odtworzyć projektu? - spytał, ale gdy zobaczył wasze miny, postanowił swoje pytanie pozostawić retorycznym.
Złapał się za głowę i spojrzał w niebo. Wymruczał coś pod nosem i jeszcze raz spojrzał po was.
- Zbierzcie się tu wszyscy! - skrzyknął chłopaków. - To prosty projekt taranu. Tu jest podstawa, pod nią te kółka to osie i na nich koła, a to...! To nie deski! To sznury, które trzymają pień drzewa. Tak się oznacza sznury... Sznury! Zrozumiano? To ma się bujać na linach!
Kiwnęliście głowami że zrozumiano, bo i rzeczywiście coś się wyjaśniło. Obrobiliście drewno jak trzeba i według projektu zaczęliście składać machinę. Po całym dniu gdy skryba ponownie wrócił do waszej grupy, aż mu łezka stanęła w oku, bo machina była nawet podobna do tej z rysunku; przecież najważniejsze, że pień się buja.
Odeszliście w stronę zapadającego słońca bogatsi o niezwykłą zdolność czytania projektów i parę miedziaków.
ModV: Dodane.

Wszelkie zamówienia można składać na id 12803 ;-)

Edit.
@Vand
Wymagania tam gdzie wstawiłem x i y pozostawiam do uzupełnienia wg uznania i potrzeby. Tak samo miejsce gdzie się prace pojawiają.
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
This post was edited 4 times, last on 2014-07-19, 19:47 by Vandhall.
Mistral #9
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Poniżej dodatkowe dwie prace. Dobrze by było gdyby były dostępne w jednym z miast gdzie może się dostać średnio słaba postać na 25 poziomie. Dzięki.

Mam przy okazji pytanie czy dwie prace z postu powyżej są już gdzieś dostępne?

Ziołolecznictwo [79] Warzenie mikstur [58]
Kilku myśliwych stało przed tobą, gdy ty w skupieniu zalepiałaś woskiem malutką buteleczkę z ciemnozieloną cieczą. W końcu jednak podniosłaś głowę i wpatrzyłaś się w przybyszów.
- Więc na co ma być ta wasza odtrutka – spytałaś wreszcie.
- W tym rzecz, że nie wiemy – zaczął ze speszoną miną. Zaraz też zaczął wyjaśniać – Rada miasta wyznaczyła nagrodę za potwora z lasu, więc zaraz wyruszyło paru włóczęgów. Jednak ten co wrócił zdążył jęknąć tylko jaszczurka i zszedł. Z ran na ciele widać że bestia aż tak silna nie jest, jednak problemem jest trucizna – wyjaśnił jeden z grupy, zapewne miejscowy leśny.
- Rozumiem – odrzekłaś i jęłaś problem rozważać.
Cóż to za zwierze ciężko było odgadnąć, jednak jakieś poszlaki były i nad nimi trzeba się zastanawiać. To mogło być coś wywernowate... lub nawet może jakiś gatunek węża... tak czy siak  przyszło ci do głowy jedna możliwość
- Póki nie wiemy co to za gadzina (bo to gadzina z pewnością będzie), trudno temu zapobiec – zaczęłaś wywód. – Znam jeden sposób na drastyczne spowolnienie i osłabienie trucizny. Sporządzę miksturę. Gdy więc na łowy ruszycie niech każdy dwa małe łyki z flaszki pociągnie, potem potworę zaatakujcie, a nawet gdyby was ugryzła to efekt będzie znikomy i powolny. Później do trzech dni do mnie wrócicie i już na miejscu z resztek jadu organizm oczyszczę.
Spojrzeli po sobie i kiwnęli głowami na znak zgody.
- Więc wróćcie wieczorem, a mikstura będzie gotowa – rzekłaś i od razu zabrałaś się do pracy. Podczas gdy oni bawili w karczmie, ty szukałaś składników, mieszałaś wywar i kolejno przetwarzałaś dostępne ci powszechnie gadzie jady w niegroźne mdłe substancje. Gdy myśliwi wrócili mogłaś wręczyć im gotową odtrutkę i zapłatę odebrać.
ModV: Dodane.

Stolarstwo[78]
Już z daleka rozpoznałeś jeźdźca, który kłusem zbliżał się do twojego warsztatu. Odłożyłeś na bok dłuto i drewniany młotek, otrzepałeś szczątki drewna i podszedłeś do zagrody wyczekując wieści.
- Witaj – rzuciłeś, gdy był już blisko.
- Witaj, witaj – odrzekł przyjaźnie człowiek hrabiego. Zsiadł z konia i trzymając go za uzdę zbliżył się do płotu. Przywiązał zwierzę do słupka i zbliżył się do ciebie.
Wymieniliście grzeczności, niektóre plotki, po czym przeszliście do rzeczy:
- Pamiętacie jak robiliście panu hrabiemu nowe zdobienia na niektóre krzesła... lwie głowy i różne takie zawijasy w drewnie w sali balowej? - spytał tamten.
- Ano pamiętam. Straszna dłubanina, ale na szczęście pan hrabia wyrozumiały był – rzekłeś dumnie, bo i tamta robota była dobra i żeś pokazać mógł na co naprawdę cię stać.
- Pan hrabia, też zadowolony był, więc chce żebyś jeszcze jedno krzesło do porządku doprowadził. Majątek po przodkach i dość do niego przywiązany jest, więc mu zależy – ciągnął tamten.

A że hrabiemu się nie odmawia, więc odłożyłeś na bok pozostałe zamówienia i już tego wieczora do odnowy jednego z krzeseł się zabrałeś. Czasu trochę zeszło jednak szybko jakoś poszło i po krótkim czasie rządca dworku robotę od ciebie odbierał... a ty garść monet od niego.
ModV: Dodane.

Wszelkie zamówienia można składać na id 12803 ;-)
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
This post was edited 3 times, last on 2014-07-19, 19:46 by Vandhall.
Mistral #10
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
I jeszcze dwie (nie miałem czasu żeby napisać krócej ;-) ):

Drwalstwo [68]
Spałeś na polance oparty o drzewo. Jakiś hałas z bardzo daleka dotarł ci do świadomości. Powoli otworzyłeś oczy i spojrzałeś w kierunku podekscytowanego biegnącego ku tobie człowieka.
- Mistrzu, mamy drzewo – już z daleka krzyczał do ciebie jeden z młodszych drwali. – jeszcze jedno.
Pozwoliłeś mu dobiec do siebie i wyjaśnić, że znaleźli jeszcze jeden z tych twardych białych dębów, jakże cenionych przez szlachtę. Odczekałeś jeszcze chwilę pozwalając mięśniom powoli się przebudzić – bo „drzewo nie zając, nie ucieknie” – i ruszyłeś z tamtym.
Na miejscu aż cię krew zalała. Siekiera siedziała głęboko osadzona w drzewie, ...a przecież tyle razy mówiłeś, żeby się trzymali od tych dębów z daleka. Policzysz się z tym kimś później, ale teraz czas na ciebie.
Splunąłeś na ręce, owinąłeś je paskiem skóry i chwyciłeś się roboty.
Praca cię uspokajała. Tak jak uczył cię dziadek: „Jedno uderzenie na wprost, drugie pod kątem, znów na wprost i znów pod kątem tym razem od dołu...”; „...ani za silnie bo gdy napięte włókna drzewa się rozejdą, ostrze siekiery zostanie w pniu, ani za słabo bo się narobisz i nic nie zrobisz...”; „...drzewo trzeba urobić, zmiękczyć, a wtedy się podda...”.
Kilka klepsydr później mogłeś krzyknąć zwycięskie „uwaga, drzewo!”, dołożyłeś do tego kilka ostatnich uderzeń siekierą i obserwowałeś jak dąb kładzie się na ziemię.
Jeszcze parę poleceń odnośnie wyrównania konarów, ściągnięcia drzewa z puszczy do stolarza i uznałeś swoją robotę za zakończoną. Mogłeś teraz odpocząć w oczekiwaniu na spory dodatek do dniówki; coś około $md powinno wieczorem trafić do twej sakiewki. Teraz najlepiej zostawić robotę młodszym drwalom i poczekać na kolejne wyzwanie.
- Obudźcie mnie jak się znajdzie następne – powiedziałeś leśnemu i udałeś się na polanę, by jeszcze chwilę nacieszyć się ciepłem słońca i ciszą lasu.
ModV: Dodane.

Ziołolecznictwo[98] Warzenie mikstur[77]
Rozległo się głośne pukanie
- $name, $name, potrzebujemy pomocy – zduszony krzyk przedarł się przez drzwi i znów zabrzmiało łomotanie.
Ktoś musi być ranny – przyszło ci do głowy, więc szybko zarzuciłaś na siebie wierzchnie okrycie i wyjrzałaś. Czterech ludzi niosło na noszach jakiegoś wędrowca, który wił się z bólu.
- Wnieście – rozkazałaś, przy czym jeszcze gdy go wnosili rozpoczęłaś oględziny... skóra dosłownie parowała.
- Krew – powiedział ten, który wcześniej tak zażarcie walił w drzwi. Po czym dodał wyjaśniając – Tak powiedział cyrulik... że to krew Hydry.
Serce zaczęło ci mocniej bić. Substancja którą ten człowiek był opryskany wymagała szybkiej interwencji.
- Tam je kocioł z gorącą wodą – wskazałaś na palenisko i rozkazałaś – dołóżcie do ognia.
- Słój z najwyższej półki – rzuciłaś kolejny rozkaz a za nim kolejne.
- Tam jest Kopernik, cztery całe liście. Do kociołka.
Wyjęłaś ze spiżarki smalec i sama wrzuciłaś w wodę.
- Ty. Zetrzyj to – podałaś moździerz innemu wędrowcowi – Odmierz dwa naparstki startej i wrzuć do kotła.
- Ty, mieszaj. Ciągle!
- Zaraz wracam.
Wybiegłaś na łąkę w świetle księżyca szukając niebieskich postrzępionych kwiatów... jest. Wybrałaś motyczką korzeń i szybkim krokiem wróciłaś do chaty. Woda już wrzała więc poleciłaś zestawić kociołek na bok, starłaś pół korzenia Emerii Dalia i jeszcze raz zamieszałaś. Przelałaś przez skrawek materiału, na którym zatrzymała się lepka maź.
- Ochłodzić i dać mu do wypicia cały kufel – mówiąc to podałaś jednemu z wędrowców odcedzoną ciecz.
Drugi dostał maść do wcierania na miejsca wypalone przez krew Hydry. Pozostało czekać.
Po kilku klepsydrach już było znać efekt.
- Wyjdzie z tego, widać mocny chłop. Blizny zostaną, skóra zagoi się pewnie po paru tygodniach – zawyrokowałaś. Poleciłaś odnieść go do gospody na wygodne łóżko i otoczyć opieką. Spory zapas mazi mógł wystarczyć na kilka dni.
Nie dość, że uratowałaś jeszcze jedno życie, to otrzymałaś jeszcze $md od pozostałych wędrowców. Teraz pora na spoczynek.

ModV: Dodane.
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
This post was edited on 2014-07-19, 19:46 by Vandhall.
Maniollo #11
Member since Mar 2007 · 2591 posts
Group memberships: Animatorzy, Skrybowie, Użytkownicy, WD Global
Show profile · Link to this post
W aktualnej sytuacj przydaloby sie na pewno cos wiecej z garbarstwem, a pozniej z kaletnictwem :) Zastanawiam sie czy nie przerobic paladyna na garbarza, wiec nie wiem jeszcze jakie sa pracami dostepne. Moze ktos podpowie?
Avatar
Vandhall (Administrator) #12
Member since Jan 2007 · 4380 posts · Location: Kathanorn
Group memberships: Administratorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Dodane, uaktualniłem 1 post ;)

Dobra robota Mistral!
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminisorc.jpg]
W zasadzie nie jestem materialistą. Jednakowoż entuzjazm w pracy
jest wprost proporcjonalny do wysokości stanu konta.
Mistral #13
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Wudu-Dor górnictwo [143]
Każdy wie, że pod Wudu Dor ciągną się przez niezmierzone staje dawne tunele kopalni; jednak tylko nieliczni mogą wejść w te, które kryją krasnoludzkie tajemnice i są pilnie strzeżone. Ty spośród wszystkich górników miałeś zaszczyt należeć do jednej z trzech drużyn, która zajmuje eksploatacją tych najniedostępniejszych. Metal tamtejszy jest bardzo ceniony przez krasnoludy, bo używa się go by nadać toporom "blask smoczego płomienia". Ekspedycje są przeprowadzane tylko w razie potrzeby, gdyż surowiec ten jest nadzwyczaj kruchy i wytrzyma w wilgotnym powietrzu zaledwie kilkanaście klepsydr.
Właśnie dzisiaj dostaliście pozwolenie by zejść w głębiny kopalni. Wymaga to nie tylko odwagi, której tobie nie brakuje, ale przede wszystkim umiejętności właściwego obrobienia żyły, tak by uzyskać z niej jak najlepszej jakości odłamki. I już nie kilof ale małe dłuto było najbardziej porządnym narzędziem.
Przybiliście na miejsce i gdy dowódca dał pozwolenie, rozeszliście się po tunelu w poszukiwaniu minerału. Łatwe to nie było w świetle lamp i z powodu małych złóż kruszcu, ale doświadczeni górnicy nie zniechęcali się i co jakiś czas, któryś mruknął zadowolony i wkładał do specjalnie wyścielonego worka kawałki skały. Ty również mruknąłeś z zadowoleniem parę razy napełniając woreczek. Praca była monotonna, ale znawców pochłonęła bez reszty na całe czterdzieści klepsydr.
Było wczesne rano, gdy wspólnie z twoją drużyną wyszliście na powierzchnię i oddaliście w ręce kowala prawie pół kilo cennego kruszcu, w zamian przyjmując ciężką sakiewkę monet.
Edited.
thx, gorthaur
ModV: Dodane.

ZakHum płatnerstwo [70]
Przeklęci orkowie tak się rozpanoszyli, że nie ma tygodnia w którym nie dojdzie do starć w lesie. Jeszcze gorzej jest na drogach, gdzie organizują zasadzki na kupców łupiąc i zabijając co popadnie.
Zajęła się tym grupka bohaterów, ale któż by wystarczył na tamtą bandę. Na szczęście nasi mają takich kowali jak ty i jeśli trzeba wyklepać zbroję to najpewniej się tym zajmiesz.
Tak rozmyślałeś, a młotek uderzał o wgniecione części pancerza. Nie tylko zbroja odzyskiwała swój pierwotny kształt, ale i ty przyjrzałeś się dziełom doskonałych płatnerzy, postanawiając że kiedyś wykorzystasz niektóre zagięcia i łączenia w swoich wyrobach.
Wieczorem, zadowolony ze służy jaką oddałeś dla nocnego patrolu, odebrałeś żołd. Tym razem x miedziaków.
ModV: Dodane.
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
This post was edited 4 times, last on 2014-10-06, 15:36 by Vandhall.
Avatar
gorthaur #14
Member since Jan 2007 · 1395 posts · Location: BaradDur
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Może zamiast km to staje?
[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
Avatar
Vandhall (Administrator) #15
Member since Jan 2007 · 4380 posts · Location: Kathanorn
Group memberships: Administratorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Kilogramy też zamieniłem na naszą miarę - w tym wypadku funt kowdzki :)
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminisorc.jpg]
W zasadzie nie jestem materialistą. Jednakowoż entuzjazm w pracy
jest wprost proporcjonalny do wysokości stanu konta.
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Page:  1  2  next 
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 424.8 ms (355.3 ms) · 142 database queries in 53.3 ms
Current time: 2019-11-17, 01:14:12 (UTC +01:00)