Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Play By Forum / Twórczość własna Dyskusje RSS
[PBF] Biblioteka światów by Zorann - zapisy
Page:  previous  1  2 
Avatar
Amsun #16
User title: Sunset Haste
Member since Jul 2007 · 1088 posts · Location: Wiocha of Głogowo
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 86429
Od momentu jej powstania księgę odwiedzała spora ilość ciekawskich istot. Jednakże tylko podczas pierwszych dwóch dni od jej pojawienia się znalazła się garstka takich, które odważyły się do niej wpisać. Reszta tylko przeglądała, dumała nad nią, może nawet rozmawiała o niej, jednak zapisów ich rozmów znaleźć nie można było żadnych...
Pewien czas od momentu, gdy po raz ostatni ktoś skrobnął w księdze piórem, czas, który dla samego woluminu mógł się wydawać zaledwie chwilką, nastała pewna szczególna noc.

Oświetlając sobie drogę małym kagankiem udało mi się dojść do celu. Ostrożnie otworzyłem drzwi do komnaty, o której słyszałem tyle plotek. A przynajmniej miałem nadzieję, że to właśnie ta komnata. Za drzwiami zauważyłem zebrane w stosy księgi, porozrzucane po podłodze zwoje i wypełnione oboma tymi źródłami wiedzy regały. Delikatnie przekroczyłem próg, zamknąłem za sobą drzwi i przykucnąłem, jedną ręką przytrzymując długi, ciemno-fioletowy płaszcz, by wzburzyć jak najmniej kurzu.
- Patrząc na te ślady... Ciężko ocenić, ale chyba kilkanaście różnych istot odwiedza to miejsce o mniej nienormalnej porze. - stwierdziłem w myślach i podniosłem głowę śledząc wydeptaną ścieżkę - Prowadzą one jednak głównie do tego jednego... piedestału...? - zdziwiłem się dopiero teraz go zauważając.
Wyprostowałem się i nie dbając już o ślady podążyłem drogą, którą wiele stworzeń przede mną przebyło. Na piedestale leżała księga, a obok niej elegancko odłożone pióro i inkaust. Odłożyłem kaganek przy tym wszystkim i podniosłem książkę. Gdy ją przejrzałem poczułem dreszcz emocji. Przygoda. To było to miejsce, ta komnata, ta księga. Przewertowałem tomiszcze, aż znalazłem pierwszą wolną stronę. Zdecydowanie sięgnąłem po pióro, zanurzyłem je w kałamarzu. Nieco mniej zdecydowanym ruchem przeniosłem dłoń nad wolną kartę, po czym zacząłem pisać drobnym maczkiem, odruchowo oszczędzając miejsce:

Amsun Thales
Pół-elf
Tropiciel, łowca nagród
Radość, która zwalcza złość. Tego nigdy dość!
Istota wyższa zarządzająca losami: człeka Twardziela, człeka Weterana, człeka Rycerza, człeka Kleryka, elfiej Magiczki, elfiej Łuczniczki, kobiety Mniszki, elfa Wojownika.
DarkEden #17
Member since Jan 2007 · 262 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
O tak, nareszcie ją odnalazłem! Tylko ktoś o takim potencjale jak ja mógł tego dokonać! Moje szaty szeleszczą złowrogo, kiedy żwawym krokiem podchodzę do piedestału z księgą. Przyglądam się jej chciwie, obejmuje powietrze wokół niej dłońmi, przebierając niecierpliwymi palcami, nie dotykając jednak kart, o nie. Teraz nie ma potrzeby się spieszyć. Wyjmuję z jednej z kieszeni wewnątrz szaty niepozorny przedmiot - grzebień i zaczesuję długie do szyi jasne włosy do tyłu, za uszy. Dociskam dłonią w miejscach, gdzie są szczególnie niesforne, po czym zadowolony z efektu chowam przybór gdzie jego miejsce.

Wyrzucam ręce przed siebie, by obwisłe rękawy nie wchodziły mi w drogę. Podwijam je dodatkowo i podejmuję się zadania. Ale co to? Wcześniej toś tutaj był i się wpisywał? No tak, księga liczy sobie setki, może tysiące lat... ale te świeże ślady? Czyżby ktoś równie inteligentny jak ja odnalazł drogę do tego miejsca? Nic to, mrówki, to wszystko mrówki. Rozprawię się z nimi później, teraz czas na księgę. Wpisuję do niej litery, które składają się na słowa. Słowa, które mają moc odmienienia świata!

Firalmo
Człowiek
Mag
[Image: http://img11.imageshack.us/img11/6373/projekt4084gc.jpg]
Avatar
Zorann (Administrator) #18
User title: Ten który czuwa
Member since Jan 2007 · 4868 posts · Location: http://www.zmm.ow.pl/mapa.jpg
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, Global Makers, PBF Game Master, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ósmy śmiałek zaskoczył księgę. Dało się to poznać drgnięciu kart, które ułożyły się grzecznie dopiero, kiedy śmiałek stanął przy piedestale. Kolejny mieszaniec? Amsun Thales. Thales? Tak, to dobre nazwisko dla poszukiwacza przygód. O ile oczywiście będzie mu dane swoje przygody przeżyć, by móc o nich opowiadać. Kolejny kontrakt został zapisany, kolejna karta zaczęła się zapełniać...
Złowrogi Ostrzeliwujący Regularnie Aroganckich Nieprzyjaciół Narwaniec
"Samson często strugał kołki. Po pierwsze, wyjaśniał, jest to czynność w sam raz dla idioty, na jakiego wygląda. Po drugie, mawiał, struganie kołków uspokaja, wpływa korzystnie na system nerwowy i trawienny. Po trzecie, tłumaczył, rżnięcie drewna pomaga mu podczas wymuszonego przysłuchiwania się dyskusjom o polityce i religii, albowiem zapach świeżego wióra łagodzi odruchy wymiotne. "
Avatar
Zorann (Administrator) #19
User title: Ten który czuwa
Member since Jan 2007 · 4868 posts · Location: http://www.zmm.ow.pl/mapa.jpg
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, Global Makers, PBF Game Master, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Rogi księgi zawinęły się do środka w sposób, który u człowieka byłby wyrażony przebiegłym, ironicznym uśmieszkiem. Księga nie była zaskoczona, o nie. Musiała spodziewać się tego gościa. On musiał się tutaj pojawić, wcześniej, czy później. I oto jest. Firalmo. Nie, to nie było jego prawdziwe imię. Ale nim się przedstawił, to je właśnie wpisał. Zatem odtąd było ważniejsze od wcześniej nadanego. Stalo się prawdziwe mocą księgi, która przyjęła dziewiąty już kontrakt jako dokonany. Nie ma już odwrotu. Strony przemknęły, nie wiadomo, zostawiając świeżo zapisaną w tyle, czy może tasując się w ten sposób, jak tasują się losy osób, które dotarły do tajemniczego piedestału?
Złowrogi Ostrzeliwujący Regularnie Aroganckich Nieprzyjaciół Narwaniec
"Samson często strugał kołki. Po pierwsze, wyjaśniał, jest to czynność w sam raz dla idioty, na jakiego wygląda. Po drugie, mawiał, struganie kołków uspokaja, wpływa korzystnie na system nerwowy i trawienny. Po trzecie, tłumaczył, rżnięcie drewna pomaga mu podczas wymuszonego przysłuchiwania się dyskusjom o polityce i religii, albowiem zapach świeżego wióra łagodzi odruchy wymiotne. "
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Page:  previous  1  2 
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 127.7 ms (72.8 ms) · 63 database queries in 6.6 ms
Current time: 2021-01-15, 22:24:37 (UTC +01:00)