Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Wanderer Game Sugestie RSS
Facelifting profesji - pełny zestaw skilli z propozycjami zmian (Important)
Page:  previous  1  2  3 ... 10  11  12 
Avatar
Gerald #166
Member since Dec 2008 · 691 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 93654
ja myślałem nad czymś bardziej rozbudowanym
[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
 [Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminimonk.jpg]
[Image: http://www.nodiatis.com/pub/8.jpg]
Lord Gerald-(442)Paladyn lev. 234
Niebieski Smok,pokonany

Wielki Czerw Skalny potężnym uderzeniem --===*WYKORZENIA*===-- przeciwnika na 683 punktów! Gerald otrzymuje 405 ran.
Cios był tak mocny, że odrzuciło Gerald na kilka sążni i oszołomiło!
Avatar
Zorann (Administrator) #167
User title: Ten który czuwa
Member since Jan 2007 · 4866 posts · Location: http://www.zmm.ow.pl/mapa.jpg
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, Global Makers, PBF Game Master, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
To niestety w sferze marzeń - Vand jest jeden i nie ma czasu zbyt wiele już od dawna, co sam zauważyłeś.
Kiedyś, gdy jeszcze miał czas wdrażał rozbudowany quest dla łuczników mojego autorstwa - zeszło mu na tym 2 miesiące solidnej pracy - a ile dni go pisałem i dopieszczałem by pasował literacko jak i systemowo nie zliczę, a i tak można było go jeszcze dopieścić. Jeśli gracze nie wezmą na swe barki pisania tekstu - znowuż spada to na Vanda. Teraz, gdy Szef nie ma tyle czasu co kiedyś, jak wyobrażasz sobie wdrożenie dwunastu tak rozbudowanych questów, po jednym dla każdej z profesji?

Gdyby aktywnych kont na forum było kilkaset, a aktywnych graczy kilka-kilkanaście tysięcy i gra generowałaby zyski takie, że byłaby sama w sobie pełnoetatową pracą Vanda, a może nawet gdyby Vand mógłby pomyśleć o zatrudnieniu pomocy (zresztą spośród setek aktywnych forumowiczów wyłoniłby się skład skrybów który by odciążył sam proces pisania)  - ba, wówczas można tworzyć questy tak ambitne, jak szkic questów na 250+ jaki poczyniłem swego czasu na forum wilków - nie wiem, czy toto tam jeszcze gdzieś jest?
Ale mówimy tutaj o wielu godzinach pracy na sam szkic questów, setkach godzin pracy na poczynienie dobrych opisów i kilkadziesiąt, jak nie lepiej, nie godzin, ale DNI (mówię o pełnoetatowej pracy) na wdrożenie do gry.

Hmm... tak, Zorann - duch minionej epoki WND - jako realista. Wybaczcie ;)
To ciężki kawałek chleba, który kilkakrotnie próbowałem nadgryźć, za czasów studenckich poświęciłem wiele, wiele dni, a moja własna gra nigdy nie wyszła poza wersję alpha-testów. Być może za szybko się poddałem.

Vand jest o wiele wytrwalszy i mu się udało, ale kilka lat temu coś poszło nie tak, a raczej - brak ruchów spowodował powolne odchodzenie graczy do liczby daleko niewystarczającej do czegokolwiek. Tutaj potrzeba nam raczej pomyśleć, co zrobić, by popularność WND wróciła do poziomu z okolic 2010 roku i by ruszyć z kopyta i pobić ówczesny złoty czas. Propozycje?
Złowrogi Ostrzeliwujący Regularnie Aroganckich Nieprzyjaciół Narwaniec
"Samson często strugał kołki. Po pierwsze, wyjaśniał, jest to czynność w sam raz dla idioty, na jakiego wygląda. Po drugie, mawiał, struganie kołków uspokaja, wpływa korzystnie na system nerwowy i trawienny. Po trzecie, tłumaczył, rżnięcie drewna pomaga mu podczas wymuszonego przysłuchiwania się dyskusjom o polityce i religii, albowiem zapach świeżego wióra łagodzi odruchy wymiotne. "
Avatar
gorthaur #168
Member since Jan 2007 · 1395 posts · Location: BaradDur
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Zrobić składkę na projekt, myślę że ci co pozostali przez tyle lat byliby w stanie wykrzesać z siebie pare groszy aby zaryzykować wskrzeszenie gry.
[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
Avatar
Marqs #169
User title: Maruda Wszechmocny
Member since Jan 2007 · 3960 posts
Group memberships: Użytkownicy, WD Global
Show profile · Link to this post
Z perspektywy czasu IMO bardzo łatwo jest wskazać czemu WND wygląda obecnie jak wygląda. Cała seria decyzji doprowadziła do tego, że umarła praktycznie jedyna rzecz, jaka moim zdaniem mogła grę utrzymać przy życiu, a mianowicie "klimacenie".

Młodsi gracze, których i tak dużo nie ma pewnie nawet nie wiedzą o co chodzi, a starsi pewnie już ledwo pamiętają jak się to robiło ale co by o tej całej pisaninie w karczmie nie mówić to zawsze było z kim pogadać lub co poczytać. A jak ktoś sobie chciał po prostu klikać i patrzeć jak cyferki rosną to droga wolna.

Gdyby zamiast łowów, ubrań, jeździectwa, craftingu żywności, juków i innych powiedzmy sobie szczerze zapchajdziur powstał w pierwszej kolejności powiedzmy kreator przygód to w tych obfitych w piszących i zagłębiających się w świat gry ludzi czasach bez problemu co miesiąc powstawałoby pewnie po kilkanaście albo i więcej questów dostarczających rozrywki wszystkim. No ale zamiast tego weszło podróżowanie między miastami i rozproszenie graczy, które ubiło na dobrą sprawę spotkania w karczmie a reszta jest już w sumie historią.

Teraz czasy się zmieniły, kiedyś można było siedzieć w karczmie bo na dobrą sprawę w internecie było znacznie mniej do roboty. Gdyby w tamtych czasach klimacenie osiągnęło masę krytyczną to zabawa dalej napędzałaby się sama bo narwańców chcących odgrywać bojowe krasnoludy czy wyniosłe elfy zawsze się znajdzie a fani cyferek jeśli tylko będą mieli kogo lać też przyjdą, ale teraz? Teraz zamiast siedzieć i pisać w karczmie można rozrywkę znaleźć na youtube, ściągnąć jedną z dziesiątek darmowych gier, które spokojnie dostarczają rozrywki na dziesiątki jeśli nie setki godzin a nawet w przeglądarce znajdzie się produkcje, które są o wiele nowocześniejsze i atrakcyjniejsze dla nowych pokoleń graczy.
Miecze! Miecze! Miecze!
I czary dla lekkozbrojnych też!
This post was edited on 2016-03-02, 17:06 by Marqs.
Avatar
Ikelibro #170
User title: Noble
Member since Dec 2007 · 457 posts · Location: Sofia, Bułgaria
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Marqs, Ty nie przeceniasz znaczenia tego klimacenia? Jeśli dobrze pamiętam to stosunkowo niewielu graczy brało w nim udział, a niektórych to ono wręcz denerwowało. :-)
klik!
Co my wiemy, to tylko kropelka. Czego nie wiemy, to cały ocean.- Isaac Newton
[Image: http://idarionis.republika.pl/wanderer/wandererplayer1.jpg]
Avatar
Marqs #171
User title: Maruda Wszechmocny
Member since Jan 2007 · 3960 posts
Group memberships: Użytkownicy, WD Global
Show profile · Link to this post
Może przeceniam, ale jak dla mnie to było to coś, co tworzyło jakąś więź z grą i innymi graczami. Klikadełek jest cała masa i z roku na rok wychodzą coraz nowsze, bardziej wypasione itd. przy których WND to relikt z epoki dinozaurów. Ale dla ludzi, którzy bawią się w odgrywanie postaci na dobrą sprawę nie liczy się to jak to wszystko wygląda, tylko fakt, że znasz kurde tego krasnala już kilka lat i dobrze ci się z nim gada. Gdyby w to zainwestować i w czas dodać klany i inne tego typu bajery to kto wie, czy nie wykształciłaby się tu jakaś większa społeczność traktująca cyferki jako dodatek. Bo właśnie tacy ludzie zostaliby tu na dłużej a i nowi żądni takiej niszowej rozrywki prędzej czy później by WND znaleźli.

A że ktoś tego nie lubił? Zyskał łowy, jedzenie, juki i inne rzeczy, których pewnie nawet za często nie używał przed odejściem z gry. W mojej alternatywnej rzeczywistości mógł wciąż nie lubić tych gadających w karczmie głupków, ale już przygody napisane przez nich i eventy tworzone przez chcących klimacić pewnie by chętnie przechodził. A i na arenie byłoby więcej celów do utłuczenia, o turniejach nie wspominając.

No ale jak by to było gdyby... to się nigdy nie dowiemy ;)
Miecze! Miecze! Miecze!
I czary dla lekkozbrojnych też!
Avatar
Zorann (Administrator) #172
User title: Ten który czuwa
Member since Jan 2007 · 4866 posts · Location: http://www.zmm.ow.pl/mapa.jpg
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, Global Makers, PBF Game Master, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Składka, owszem, ale co ona miałaby zmienić? Załóżmy czysto z kosmosu, że zbierzemy jednorazowo 10 000zł. Co dalej? Teoretycznie można by pójść w stronę np. wspieram.to i założyć projekt z dość niskimi progami, dającymi nagrody w postaci kont premium - jeśli się uda, Vand dostanie kasę, a jednocześnie przyciągnie to graczy, ale tylko na chwilę, dajmy na to, pół roku... co dalej?
Złowrogi Ostrzeliwujący Regularnie Aroganckich Nieprzyjaciół Narwaniec
"Samson często strugał kołki. Po pierwsze, wyjaśniał, jest to czynność w sam raz dla idioty, na jakiego wygląda. Po drugie, mawiał, struganie kołków uspokaja, wpływa korzystnie na system nerwowy i trawienny. Po trzecie, tłumaczył, rżnięcie drewna pomaga mu podczas wymuszonego przysłuchiwania się dyskusjom o polityce i religii, albowiem zapach świeżego wióra łagodzi odruchy wymiotne. "
Avatar
cieniostwor #173
Member since Jul 2010 · 1573 posts
Group memberships: Graficy, ScriptMaker, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Marqs ma racje. Jedyną szansą dla gier takich jak ta to tworzenie społeczności. Gry niezależnie od gatunku obecnie są dla grających alternatywą FB czy innych takich miejsc (tu się akurat nie znam, nie korzystam, taki dziwny jestem).
Grałem jednocześnie z bytowaniem tu jeszcze w co najmniej dwie gry przeglądarkowe - klikacze RPG ale prostackie. Takie z gatunku 4 cechy, 8 sztuk ekwipunku i bijemy lewel. Obie umarły już - i to tak na amen serwery straciły właściciela. W obu tych grach do samego końca (gdy było już wiadomo że to koniec - nie ma admina, supportu, jedyna przyszłość to blackout) grało ponad 200 osób. Dlaczego? Bo były klany, było forum, byli znajomi poznani w grze. Była to społeczność która chciała trwać. A ta społeczność wygrywała z FB z YT czy z TV bo była inna. Zbieranina ciekawych ludzi z różnych miejsc i środowisk zorganizowana wokół gry.
I tu na to trzeba postawić - niestety bez konkretnego updatu nic nie da się zrobić. Od początku nie rozumiałem dlaczego w MMO nie ma klanów. Nawet jeśli klan to tylko "siedziba", ma nazwę, i powiedzmy poziom rozbudowy definiujący ilość miejsc w klanie, oraz czat (i ewentualnie mini forum) to już starczy. Na początek nic więcej nie trzeba nawet jeśli to będzie absurdalnie zawieszone w powietrzu i niefabularne to będzie lepsze niż nic.
Próbę czasu przetrwały tylko te gry które mają społeczność. I o społeczność głównie dba deweloper. Niestety obecnie takich gier już prawie nie ma. Każda gra to dojna krowa - trzeba zdoić ile się da nim padnie. I to kolejny powód dla którego Wanderer miałby szanse.
[Image: http://www.kamesenin.tk/wn/obrazy/lies.jpg]
mesqueun #174
Member since Feb 2015 · 119 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Moja opinia jest taka, że gra ma swój "target". Ludzie, którzy w młodości przegrywali noce w Baldur's Gate'y, a teraz nie dysponują już taką ilością czasu, przychylnym okiem spojrzą na WND. Z dnia na dzień grze można poświęcać minimalną ilość czasu, a w wolniejszym okresie bardziej się zagłębić i zaplanować przyszłe decyzje. Właśnie to, obok świetnych, klimatycznych opisów przygód i organizacji świata jest największą zaletą WND. Grę należy wypromować (bądź wypromować ponowanie) celując w przedział wiekowy 30-40 lat. Wraz z napływem graczy owo "klimacenie" pojawi się samo przez się, bo gra do tego prowokuje. Trzeba tylko kilku narwańców, którzy to nakręcą w karczmach, eventów w stylu polowania na Thryma czy turniejów. Poczta pantoflowa, podlinkowywanie, czy zamieszczenie reklam/recenzji na kilku trafnie dobranych portalach moim zdaniem mogłoby ożywić tą grę.
Avatar
gorthaur #175
Member since Jan 2007 · 1395 posts · Location: BaradDur
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Tak jak to było wcześniej napisane,trzeba się tym zająć, poświęcić swój czas, a jak nie ma się swojego czasu to trzeba znaleść kogoś innego kto to zrobić. To oczywiście wymaga kasy. I odpowiednią planować działania, a te pół roku okazałoby się decydujące. Potrzebna jest decyzja V. My możemy w miarę możliwości wspomóc.
[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
Mistral #176
Member since May 2010 · 996 posts · Location: Południe Europy
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post #169
Quote by Marqs on 2016-02-29, 22:23:
Gdyby zamiast łowów, ubrań, jeździectwa, craftingu żywności, juków i innych powiedzmy sobie szczerze zapchajdziur powstał w pierwszej kolejności powiedzmy kreator przygód to w tych obfitych w piszących i zagłębiających się w świat gry ludzi czasach bez problemu co miesiąc pastowałoby pewnie po kilkanaście albo i więcej questów dostarczających rozrywki wszystkim.

Kreator przygód stanął w połowie. I jak dla mnie... szkoda. Nie wiem jak inni ale dla mnie to właśnie przygody są właśnie zachętą, żeby grać. One tworzą klimat, a ja tam chętnie w wolnej chwili usiądę i przeczytam jakąś; a pewne ograniczenia wynikające z cyferek i skilli (czyli z poziomu przygody) tylko wzmacniają ciekawość. Jasne, jeszcze większą frajdą jest napisać swoją przygodę i przejść ją.

I to chyba właśnie wokół przygód tworzy się jakaś społeczność.* Ktoś kto nie potrafi czytać i pisać, długo tu nie pociągnie. ;-) Ja bym szedł w tym kierunku.


* (Spędziłem sporo czasu liniowo do Wanderera w Kronikach Fallathanu, gdzie cyferki są drugorzędne - btw. tu jest dużo lepiej zbalansowane - ale ze względu na społeczność gra od lat się rozwija.)
[Image: http://idarionis.com/mainpagedata/banery/banminiarch.jpg]
"So remember to keep your mind sharp and your teeth clean!"
Arlington Public Library terminal
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Page:  previous  1  2  3 ... 10  11  12 
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 212.7 ms (157 ms) · 117 database queries in 15 ms
Current time: 2020-10-31, 08:14:27 (UTC +01:00)