Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Wanderer Game Straż! Straż! RSS
Pytanie o "dziwne" imiona w świetle spisanej biografii postaci.
kemoc #1
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Pytanie o "dziwne" imiona w świetle spisanej biografii postaci.
Mam pytanie odnośnie tego, czy dałoby się przeforsować imię łamiące troszkę regulamin (tylko dwa punkty  :-D ) gdyby uzasadnić jego genezę w historii postaci. Przytoczę najpierw ową spisaną naprędce, nieco humorystyczną historię:

Kyllan nigdy nie poznał swego prawdziwego ojca.
Wychował go pustelnik. Wielkie to było chłopisko, ponoć był w stanie położyć dorosłego kozła jednym ciosem, gołą pięścią.
Dumnie twierdził, iż dlatego niegdyś wołano na niego Kemoc Kozioł, aczkolwiek okoliczni chłopi mieli nieco inne zdanie na temat genezy tego przydomka.
Nie był on może zbytnio wykształconym człowiekiem, choć znał nieco sztukę czytania. Nie można jednak rzec, jakoby był w niej biegły.
Dnia pewnego podczas tropienia zwierzyny znalazł na trakcie porzucone dziecko. Małego, wychudzonego chłopca.
Jako że nikt w okolicy małym się nie zainteresował, zmuszony był go przygarnąć. Wychował go tak, jak potrafił i nauczył tego, co potrzebne, by przeżyć.
Od pierwszego dnia dziecko wydało mu się bardzo chude. Chłopak bardzo szybko rósł, lecz prawie nie przybierał na wadze. Kemoc uczynił mu z tego powodu opaskę na ramię i krzywymi znakami wyszył na niej napis "CINKI WONSZ", tak też zwykł swego przybranego syna nazywać...
Mijały lata. Kozioł był coraz starszy i coraz bardziej schorowany, Wonsz natomiast coraz silniejszy. Teraz to on opiekował się starym pustelnikiem, lecz nastał taki
dzień, że do Kemoca zapukała kostucha. Chłopak urządził zmarłemu skromny pochówek, po czym nie wiedząc, co ze sobą począć, postanowił szukać przygód w wielkim świecie.
Wypytał okolicznych ludzi o drogę do stolicy, po czym rychło wyruszył w podróż. Jako że uznał, iż imię Cinki Wonsz nie przystoi człowiekowi, który chce być w świecie poważany, przybrał imię Kyllan i tak też począł się wszystkim napotkanym osobom przedstawiać. Nie będzie siebie przecie jakim wonszem tytułować, jeszcze cinkim do tego! Co to, to nie.
Tak właśnie zaczyna się jego historia...

Teraz wracam do pytania: Gdyby usunąć ostatni epizod z przybraniem nowego imienia, to czy "Cinki Wonsz" mogłoby zostać zaakceptowane...?  :huh:
Avatar
ElAdamo #2
Member since Jan 2007 · 1281 posts
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
W historii postaci może być kimkolwiek ale w grze występować może tylko pod imieniem Kyllan lub innym zaakceptowanym przez strażników. Cinki Wonsz nie będzie zaakceptowane.
Tata Ani i Ewy
Avatar
merowe #3
User title: Smutny
Member since Jan 2007 · 2171 posts · Location: Zamość
Group memberships: Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
In reply to post #1
mimo napisanej historii ja dla imienia "CINKI WONSZ" byłbym na nie. ale to niech reszta strażników też się wypowie.
Losstarot (Administrator) #4
Member since Jan 2007 · 2622 posts · Location: Śląsk
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, ScriptMaker, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
w historii tak, jako normalne imię nie
Wanderer !!!
Avatar
Zorann (Administrator) #5
User title: Ten który czuwa
Member since Jan 2007 · 4868 posts · Location: http://www.zmm.ow.pl/mapa.jpg
Group memberships: Administratorzy, Animatorzy, Global Makers, PBF Game Master, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
W  ten sposób można by przeforsować niemal dowolne imię. Przykro mi, ale też jestem na nie.

Oczywiście historia może pozostać, a i w karczmie możesz odgrywać swą postać wedle woli, nadając jej przydomki i dbając, by te wśród innych graczy się przyjmowały - powodzenia. Natomiast imię postaci musi być poprawne, zgodne z regulaminem i zaakceptowane przez strażników.
Złowrogi Ostrzeliwujący Regularnie Aroganckich Nieprzyjaciół Narwaniec
"Samson często strugał kołki. Po pierwsze, wyjaśniał, jest to czynność w sam raz dla idioty, na jakiego wygląda. Po drugie, mawiał, struganie kołków uspokaja, wpływa korzystnie na system nerwowy i trawienny. Po trzecie, tłumaczył, rżnięcie drewna pomaga mu podczas wymuszonego przysłuchiwania się dyskusjom o polityce i religii, albowiem zapach świeżego wióra łagodzi odruchy wymiotne. "
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 112.8 ms (55.8 ms) · 70 database queries in 7 ms
Current time: 2021-02-25, 09:39:54 (UTC +01:00)