Nie zalogowany. · Zapomniane hasło · Rejestracja
Forum: Wanderer Game Offtopic RSS
Coś śmiesznego...
Strona:  1  2  3 ... 103  104  105  następna 
Kalgherion #1
Tytuł użytkownika: Knight
Członek przez Sty 2007 · 798 postów · Położenie: Koszalin
Członkostwo w grupach: Skrybowie, Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Temat: Coś śmiesznego...
http://kelebrin.blox.pl/2007/01/Nioch-nioch-nioch.html
I od razu ostrzegam. Ja przy tym ryczałem (dosłownie) ze śmiechu. Moja żona leżała na ziemi trzymając się za brzuch i krzycząc "Wyłącz to!". :)
Kalgherion [40]
"Madness is out there!"
http://idarionis.myminicity.com
Ten post ostatnio był zmieniany przez Kalgherion o 21.02.2007, 12:54.
Awatar
merowe #2
Tytuł użytkownika: Smutny
Członek przez Sty 2007 · 2163 posty · Położenie: Zamość
Członkostwo w grupach: Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Zobacz profil · Link do tego postu
widziałem to niedawno u kolegi. moja reakcja była bardzo podobna do Twojej Kalgherion
:-)
Awatar
Wielkie G #3
Tytuł użytkownika: Saos Master
Członek przez Sty 2007 · 245 postów · Położenie: Wielka Wiocha
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Naprawdę niezłe... Ja może się nie tarzałem, ale chyba dlatego, że mam fotel bujany :)
[Obraz: http://wielkieg.cba.pl/image.php]Hi, I'm Linux.
Jest 10 rodzajów ludzi - ci, którzy rozumieją system binarny i ci, którzy nie rozumieją.
Saos... |Merlin (H Sorc 29)|Axehand (D MaA 30)|Arroweye (H Bow 23)| Mapogar (H Rec 17)|
Awatar
Robar #4
Tytuł użytkownika: Robar
Członek przez Lut 2007 · 316 postów
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Nie no gość jest naprawdę niezły. Jak już zaczął to skończyć nie mógł :-D  :-D  :-D Filmik extra
[Obraz: http://img245.imageshack.us/img245/6820/banminiknigjj8.jpg]
Ten post ostatnio był zmieniany przez Robar o 21.02.2007, 21:11.
Awatar
lopata #5
Członek przez Lut 2007 · 523 posty · Położenie: Czy to ważne?:P
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Sluchajcie film jest spoko to malo powiedziane
ale uwaga juz Robara pouczylem aby zmienil posta
NIEPISZCIE O ZAWARTOSCI FILMU, psuje zabawe :-D
Bol brzucha gwarantowany ;-)
"...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."

Same plusy...a minusy to też plusy;)
Awatar
Brosper #6
Członek przez Lut 2007 · 96 postów · Położenie: Piaseczno
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Widziałem go kiedyś podobnie jak inni bolał mnie brzuch ze śmiechu
Awatar
Miglanc #7
Tytuł użytkownika: Warlike Archer
Członek przez Sty 2007 · 927 postów · Położenie: Częstochowa/Wrocław
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Ja nie wiem może inne klimaty mam ale takie opcje mnie bardzo nie śmieszą, pamiętam ten filmik ale nie żeby mnie to jakoś masakrycznie rozśmieszyło
Reprezentuję Bałwanów.
Awatar
Jeremiasz #8
Członek przez Sty 2007 · 827 postów · Położenie: Mysłowice
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
ja podobnie, zasmiałem sie ale bez przesady jak dla mnie nie ma sie czym zachwycać
[Obraz: http://img140.imageshack.us/img140/3554/onikb4.jpg]
Awatar
Gurthg Shae #9
Tytuł użytkownika: Opiekun Carrallak
Członek przez Sty 2007 · 88 postów · Położenie: Carrallak
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Jak dla mnie suchar.
Ale:
de gustibus non est disputandum
Killer MUD - najbardziej błotnista gra RPG online
Blog Gurthga
Jacinto #10
Członek przez Sty 2007 · 89 postów · Położenie: Jak spie to na plecach
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
 W pojedynke kiepskie,w kilka osob moze spowodowac " Brechtawke Lancuchowa ".
For the Horde.
 Btw...Co wy wiecie o offtopie:].Amatorzy.
 Mastah Buc und Schwartz Charakter.
Majster (Były członek) #11
Brak profilu.
Link do tego postu
http://kabarety.tworzymyhistorie.pl/411_paranienormalni_bl…   to obejrzyjcie ubaw po pachy :D
Awatar
merowe #12
Tytuł użytkownika: Smutny
Członek przez Sty 2007 · 2163 posty · Położenie: Zamość
Członkostwo w grupach: Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Zobacz profil · Link do tego postu
http://www.skecze.eu/
Kalgherion #13
Tytuł użytkownika: Knight
Członek przez Sty 2007 · 798 postów · Położenie: Koszalin
Członkostwo w grupach: Skrybowie, Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Taka sobie autentyczna rozmowa jak to sobie technicy komputerowi radzą z klientami:
Klient: Z zasilacza mojego komputera unosi się dym...
Technik: Wygląda na to, że potrzebuje pan nowego zasilacza do komputera...
Klient: Nie, wcale nie! To trzeba tylko zmienić coś w plikach startowych...
Technik: Proszę pana, to co pan opisał, to zepsuty zasilacz. Musi go pan
wymienić...
Klient: W żadnym wypadku! Ktoś mi powiedział, że to wystarczy tylko zmienić
pliki startowe, żeby się pozbyć tego problemu! Niech mi pan tylko poda
właściwe komendy... Przez następnych 10 minut, pomimo wysiłków technika w
wyjaśnieniu problemu i jego rozwiązania, klient uparcie twierdzil, że to on
ma racje. W końcu zirytowany technik powiedział...
Technik: Przepraszam. Zwykle nie mówimy o tym naszym klientom, ale jest taka
nieudokumentowana komenda w DOS'ie, która załatwia ten problem...
Klient: Wiedziałem!
Technik:Proszę tylko dodać linie "LOAD BEZDYMU.COM" na końcu pańskiego pliku
CONFIG.SYS, i wszystko powinno zacząć działać. Proszę zadzwonić i powiedzieć
jak poszło... Dziesięć minut później, klient oddzwonił...
Klient: Nie zadziałało. Z zasilacza ciągle unosi się dym...
Technik: Której wersji DOS'a pan używa?
Klient: MS-DOS 6.22...
Technik: No, to tu leży problem. Ta wersja DOS'a nie obsługuje komendy
BEZDYMU. Musi się pan skontaktować z Microsoft'em i zapytać ich o łatę na
system. Proszę zadzwonić i powiedzieć jak panu poszło... Po około godzinie,
telefon znowu zadzwonił...
Klient: Będę potrzebował nowego zasilacza...
Technik: Jak pan do tego doszedł?
Klient: No więc, zadzwoniłem do Microsoft'u i powtórzyłem ich technikowi to
co pan mi powiedział, a on zaczął mnie wypytywać o wytwórcę zasilacza...
Technik: I co panu powiedział?
Klient: Że mój zasilacz nie jest kompatybilny z komenda BEZDYMU...

I jeden przegięty wręcz wywiad, również autentyk:
Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK:

Joanna Banas:
- Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?

Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK:
- Może, tylko musi skasować drugi bilet.
- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
- Regulamin przewozowy mówi wyraznie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.
- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?
- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.
- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.
- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.
- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i o 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.
- Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.
- A po co w ogóle się przesiadać?
- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.
- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.
- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?
- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.
- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.
- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie,w ktorym nie ma motorniczego?
- Przejść do pierwszego i skasować bilet...
- Skasować bilet?!
- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.
- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?
- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.
- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!
- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mogł wrocić do pierwszego wagonu.
- A po co będzie jeszcze przechodził?
- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!
- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...
- No widzi Pani, od razu mowiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...
Kalgherion [40]
"Madness is out there!"
http://idarionis.myminicity.com
Awatar
Reynevan #14
Tytuł użytkownika: Wieczny student
Członek przez Sty 2007 · 166 postów · Położenie: Te tamte
Członkostwo w grupach: Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Sesja w nowego warhammera:

Wystepują:
MG
(E)lf - ja , nienawidzacy ludzi, wredny, glupiomadry
(B)arbarzynca - malomowny i nie za madry, ale dobry chlopak z niego
(C)zarodziej - nasz pracodawca, rowniez gracz, mielismy go ochraniac

Streszczenie sytuacji - Zatrzymalismy sie w wiosce ktora byla opanowana przez gildie zlodziei. Byli przekupieni zeby spowolnic nasza podroz, wiec ukradli nam woz i konie. Rano budzimy sie i robimy burde - w skutek czego cala wiec sie na nas rzuca.

MG - widzicie przez uchylone drzwi jak postrzelony przez Elfa czlowiek ucieka, zwolujac wszystkich z wioski.
E - smierdzacy ludzie, nawet nie potrafia dopilnowac wozu z konmi... Do niczego sie nie nadaja...
C - Nie musiales do niego od razu strzelac. Trzeba sie umiec opanowac.
E - Mialem ciezkie dziecinstwo.
B - Naprawde?
E - <Zaczyna opowiadac o swoim ciezkim dziecinstwie>
MG - Do stajni zbliza sie okolo 20 ludzi, wiekszosc to mezczyzni z kosami, widlami lub inna improwizowana bronia.
C - Mysle ze twoje ckliwe opowiastki beda musialy poczekac. Mamy towarzystwo.
E - Ile nam wlasciwie placisz?
C - pol korony za dzien.
E - To ja spadam <wskakuje wdziecznie na belki podtrzymujace sufit i wyskakuje przez male okienko na tylach stajni>
C - Jak zgine to potrace z jego wyplaty.
B - Nie martw sie panie, ja bede cie bronil do ostatniej kropli krwii!
C - Mojej czy twojej?
B - Eee... Slucham?
C - Mojej czy twojej ostatniej kropli krwii. Bo wiesz, to dla mnie zasadnicza roznica.
MG - Slyszycie krzyk z zewnatrz: "Poddajcie sie, albo gincie!"
C - Mozemy sie zastanowic?!
...chwila ciszy...
MG - Slyszycie ze tlum zbliza sie do drzwi stajni.

B - Blokuje czyms drzwi.
MG - Drzwi zablokowane, ale nie wytrzymaja zbyt dlugo. Slyszycie ponowny krzyk: "Trzeba bylo nie zadzierac z Bractwem Milczącego Oka!!"
B - Jak oko moze milczec?
C - Teoretycznie oko nie moze mowic, wiec milczy caly czas. Mimo wszystko niezbyt wyszukana nazwa.
B - Moze dlatego sa tacy wsciekli?
MG - Slyszycie uderzenia w drzwi.
C - przygotowuje czar oślepienia, czekam az drzwi padna i rzucam w tlum.
MG - ok. Drzwi poszly, dziki tlum stoi w drzwiach. Rzucasz czar i...
C - <wykonuje rzut kostka> Cholera. Krytyk.
MG - No nareszcie. Caly czas czekalem az padnie na ciebie przeklenstwo. <wertowanie podrecznika, rzut koscmi...> Szlag... <czytanie opisu> Mleko w promieniu kilometra od czarodzieja kiśnie, jadło sie psuje, a dzieci budza sie z krzykiem. (cos takiego)
C - ...
B - ...
C - I jaka to wywolalo reakcje?
MG - Z jednego z domow wybiega starsza kobieta z garnkiem mleka. "Ten guślarz przeklął mleko! Pieprzony magik!" Tłum wpada w szał i rzuca się na was.
C - Niedobrze. Barbarzyńco, broń mnie.
B - <staje przed czarodziejem z dwuręcznym młotem i odpiera dzielnie ataki. Rzuca same świetne rzuty, unika gdy trzema, zabija wiekszość wieśniaków jednym ciosem - jest po prostu bajeczny. Tak leca 3-4 tury>
C - Huh. Przypomnij mi żebym płacił ci więcej. <do MG> Mogę rzucić jakiś czar?
MG - Nie, jeszcze nie.
C - Spoglądam czy dam radę wyjść przez okno przez które zwiał elf.
MG - Nie dasz rady.
C - Tak myślałem. I pewnie nie ma tutaj innego wyjścia.
MG - Są tylnie drzwi.
C i B - Co?! Dlaczego nic nie mówiłeś?
MG - Nie wspomniałem..? Kurcze... <paskudny uśmiech> W tym momencie B został trafiony, ma rozwaloną nogę.
B - Uciekaj panie! Ja ich zatrzymam! Ty musisz żyć!
C - Rzeczywiście, to dobry pomysł. No to trzymaj się. <kieruje się do wyjścia>
B - Eee... Zostawisz mnie tak po prostu?
C - Hm... Podwoję twoją pensję. A jeżeli zginiesz to ją potroję. <wychodzi>
MG - tlum z ciebie szydzi barbarzynco. "Hahaha. Twoj guślarz uciekł, a ty zostałeś sam. Poddaj się!"
B - <gracz nagle wstaje, lapie za ołowek, macha nim i krzyczy>
E, C i MG - co jest?
B - wydaje bojowy krzyk.
E - mysle ze moj kot dostal zawalu.
MG - wpadles w szal bojowy. Wiesniacy zrobili pare krokow do tylu, ty nie mozesz chodzic wiec sa poza twoim zasiegiem.
B - moge podskoczyc na jednej nodze?
MG - ekhm... Rzuc koscmi.
B - udalo sie.
MG - podskoczyles, ale tlum sie odsunal znow.
B - podskakuje jeszcze raz. Udalo sie.
MG - j/w
B - jeszcze raz. Nie udalo sie.
MG - przewrociles sie. Wiesniacy przykladaja ci bron do plecow. "Poddajesz się?!"
B - Trzeba bylo posluchac mamy i zostac sprzedawca butow...

W miedzy czasie, czarodziej wychodzi na tyly stajni. Tam czeka na niego 4 uzbrojonych mezczyzn.
C - guślarz jest w środku! idzcie tam!
MG - przypominasz sobie ze zainwestowales korony od bractwa magii na niebieska czapke z gwiazdkami i tatuaz slonca na okolo prawego oka.
C - Ah, rzeczywiscie. Czyli sie nie nabrali?
MG - niestety.
C - Moge juz czarowac?
MG - nie.
C - wyciagam swoj kostur przed siebie i proboje sie bronic.
MG - nagle jedna strzala przeszywa gardziel jednego z mezczyzn. Za nia wylatuje druga i przebija kolano drugiego. Mezczyzni sie odwracaja.
C - uderzam jednego kosturem.
MG - nie trafiles.
C - co? to cel nieruchomy! jak moglem nie trafic?
MG - wyrzuciles krytyka.
B - to powinno stac sie cos zlego.
MG - racja. nie trafiles i zlamal ci sie kij.
C - nawet mi nie tlumacz jak to sie stalo...
MG - kolejne dwie strzaly dobijaja ostatnich dwoch mezczyzn. Z lasu wychodzi Elf.
E - dobijam ludzi sztyletem, wyciagam strzaly.
C - uh. Jednak ruszylo cie sumienie i wrociles!
E - Nie.
C - nie?
E - Nie zdalem testu na orientacje w terenie, a nie chcialem zabladzic to wrocilem.
C - Ah. W takim razie uciekajmy.
E - Wiem gdzie jest woz. Znajduje sie w stajni na koncu wsi.
C - Idzmy tam. <po chwili zastanowienia> Kiedy go znalazles?
E - Wczoraj w nocy widzialem jak go wyprowadzali.
C - Moglismy uniknac calej tej jatki?! Czemu wiec postrzeliles tamtego mezczyzne? Mogles nas po prostu zaprowadzic.
E - <bierze swoja karte postaci i pokazuje napis NIENAWIDZI LUDZI>
MG - <usmiecha sie> dostaniesz wiecej PDkow za odgrywanie postaci.

C i E docieraja do wozu. Jednak kiedy go wyprowadzaja znajduja ich wiesniacy. E odcina konie od wozu, wskakuja na nie z C i uciekaja ze wsi.

C - Powinnismy wrocic po Barbarzynce.
E - Po co?
C - Jak go zabija bede musial mu zaplacic potrojna pensje.
E - No tak.

C i E wracaja do wsi. B jest przywiazany do pala na srodku placu, C wjezdza glowna droga i odwraca uwage, E ma za zadanie go uwolnic.

B - <budzi sie> Co sie dzieje...
MG - Ludzie paskudnie sie usmiechaja. "Zaraz utniemy ci jaja skurczybyku..."
C - <jeszcze go tutaj nie ma; poza gra> Co za ludzie, a gdzie ostatnie życzenie?
B - <poza gra> Niby o co mam poprosic?
E - <poza gra> Kiedy maja cie powiesic, popros o szklanke wody. Nigdy nie wiadomo co sie stanie zanim ci ja przyniosa.
MG - "No dobra, masz to ostatnie zyczenie. Tylko nie szalej"
B - Poprosze szklanke swiezego mleka.
<smiech, MG nie wie o co chodzi>
MG - O co chodzi?
C - mleko w promieniu kilometra skislo.
MG - Szlag. "Nie ma mleka"
B - W takim razie odmawiam egzekucji.
MG - "Ej no, naprawde nie ma mleko. Bardzo nam przykro"
B - No coz, jakos to przezyje.
E - <poza gra> Nie sadze.
MG - czarodziej, docierasz na plac. Wszyscy patrza na faceta z nozem ktory zbliza sie do barbarzyncy. Ma mu zaraz sciagnac spodnie.
C - czekam.
B - <szok> ej, no co ty? Zaraz mi utna jaja!
C - He he he.
B - <do MG> widze go?
MG - tak.
B - Czy to nie guslarz?!
MG - tlum sie odwraca.
C - szlag. Ekhm... Dziendobry panstwu, to znow ja.
E - skoro sie odwrocili, to strzelam do tego z nozem. <rzut> Trafilem.
MG - strzala przebija mu czaszke, wychodzi przez oko.
E - napinam cieciwe, laduje kolejna strzale.
MG - czarodziej, tlum sie do ciebie zbliza.
C - rzucam oslepienie. <rzut> udalo sie.
MG - tlum zostal oslepiony, barbarzynca i elf tez. elf rzucaj za inicjatywe.
E - po co?
MG - rzucaj.
E - nie udalo sie.
MG - spusciles automatycznie strzale. <pare rzutow> trafiles barbarzynce w korpus.
B - <liczy obrazenia> nie zyje.
E - szlag. uciekam w las.
C - ja tez.
B - moge cos zrobic?
MG - mozesz cos krzyknac.
B - FREEEEEEDOOOOOM!!!!
MG - pojade ci za to po PDkach.
B - i tak nie zyje.
MG - wskrzeszam cie, zabieram pdki, zabijam.
B - cholera.

Po ucieczce w las.
C - coz, nie tak mialo byc. Co teraz?
E - nie wiem.
B - <wkurzony> lubilem ta postac.
E - przynajmniej ci nie ucieli jaj. umarles bez cierpienia.
C - pieprze to. wracam do altdorf, bede wykladal na uniwerku.
MG - jak chcesz. Elfie, co robisz?
E - szukam psychoterapeuty i rozmawiam z nim o moim dziecinstwie. Probuje sie pozbyc nienawisci do ludzi. To jednak przysparza za duzo klopotow.

Koniec.
Czym byłby świat bez wyobraźni...
Awatar
Wiosna #15
Tytuł użytkownika: Upadły paladyn
Członek przez Sty 2007 · 209 postów · Położenie: Gdańsk
Członkostwo w grupach: Global Makers, Użytkownicy
Zobacz profil · Link do tego postu
Niesamowite to było. Jak przeczytałem ten kawałek
MG - mozesz cos krzyknac.
B - FREEEEEEDOOOOOM!!!!
To prawie z krzesła spadłem a Mel Gibson stanąl mi przed oczami jak żywy. Dawno tak się nie usmiałem.
Żegnajcie
[Obraz: http://img146.imageshack.us/img146/4269/nazwy8uq.png]
Zamknij Pomniejsz – Powiększ + Odpowiedz na ten post:
Kod weryfikacyjny: VeriCode Proszę przepisać kod weryfikacyjny z obrazka do pola tekstowego umieszczonego obok niego.
Emotikonki: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Znaki specjalne:
Strona:  1  2  3 ... 103  104  105  następna 
Idź do forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Strona wygenerowana w 333,6 ms (276,1 ms) · 144 zapytań do bazy danych w czasie 79,4 ms
Bieżący czas: 14.11.2018, 03:33:58 (UTC +01:00)