Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Play By Forum / Twórczość własna Twórczość własna RSS
Orle opowiadanko
Avatar
Orlica #1
User title: Pierwsza rycerka Idarionis
Member since Jan 2007 · 917 posts
Group memberships: Global Makers, Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Subject: Orle opowiadanko
No dobra - też coś skrobnę :)

Stara leśna droga, prowadząca ku południowi, rzadko czuła nacisk stopy człowieka. Zazwyczaj używana jedynie przez jelenie i sarny porosła trawą i chwastami i tylko niekiedy spod mchu wystawał na wpół skruszony, obrobiony kamień, przypominający, że setki lat temu trakt ten był wybrukowany i ruchliwy. Od czasu do czasu jednak samotny wędrowiec przypominał szlakowi lata jego świetności. Dziś właśnie nadszedł jeden z takich dni.  Po drodze posuwał się powoli wielki, umięśniony koń z gatunku tych, za które możni panowie chętni oddaliby dwie wsie, by potem mówić, jak wspaniała okazja im się trafiła. Na koniu siedział okuty w stal rycerz, rozglądając się leniwie po okolicy i ponaglając co chwilę swego wierzchowca. Przytroczony do siodła miecz kołysał się miarowo, raz po raz uderzając z brzdękiem o nagolennik wędrowca. Samotny zając uniósł głowę zza krzaków i zdziwił się niepomiernie, widząc ową bestię o dwóch głowach i sześciu nogach, lśniącą i wydającą dziwne odgłosy. Gdyby był człowiekiem, pobiegłby zaraz do swych kompanów i opowiedział im o istocie, która za pokoleń stałaby sie częścią miejscowych baśni i legend. Zając jednak wyczuł ostry zapach koniczyny i po chwili zapomniał o potworze, chrupiąc słodkie, delikatne listki. Jeździec tymczasem dotarł już do celu podróży - jednej z wielkich niedostępnych gór, jakich pełno w tych okolicach, i jaskini położonej u jej podnóży. Sprawnie zeskoczył z konia, odpiął od siodła broń, po czym podszedł do wejścia groty i zawołał gromkim głosem:
- Smoku!!! - odpowiedziało mu jedynie echo. Rycerz rozejrzał się nieco bezradnie, po czym krzyknął jeszcze raz. - SMOKU!!! - cisza... Po pięciu minutach człowiek zaczął się denerwować - WYŁAŹ MI STAMTĄD PRZEKLĘTA GADZINO!!!
W jamie coś się poruszyło. Rycerz odskoczył unikając o włos strumienia ognia. Po chwili z jaskini wyłonił się dziesięciometrowy gad. Złoto-zielone łuski zalśniły w południowym słońcu. Smok rozłożył czarne, aksamitne skrzydła i machnął nimi kilka razy dla rozgrzewki, po czym przeciągnął się kocim ruchem, ziewając przy tym szeroko i ukazując cały arsenał długich na kilkadziesiąt centymetrów zębów.
- Zabiję cię, podły gadzie!!! - krzyknął rycerz, chwycił za miecz i rzucił się na stwora. Smok spojrzał na niego znudzonym wzrokiem, ziewnął powtórnie, po czym za jednym ruchem skrzydeł wzbił się w powietrze i wylądował  pięć metrów wyżej, na skalnej półce. Rozpędzony rycerz nie zdążył wyhamować i uderzył w drzewo, wbijając w nie miecz do połowy klingi. Następne kilka minut poświęcił na usilne próby wyszarpnięcia broni z drewna. Smok tymczasem przypatrywał mu się z uśmiechem i lekko pogardliwą miną. Gdy wojownik w końcu odzyskał miecz, podszedł zdenerwowany pod półkę skalną na której siedziała bestia.
- Złaź stamtąd natychmiast i walcz, tchórzliwa gadzino!!! - ryknął.
Smok po raz trzeci ziewnął.
- A właściwie po co? - spytał sykliwym, głębokim głosem.
- Ja.. jak to po co? - rycerz zdębiał, wpatrując się w gada.
- Zwyczajnie, po co? - Bestia uśmiechnęła się przez zęby. - Widzisz, nie mam nic przeciwko porządnej walce, ale ostatnio kiedy przyszedł tu jeden taki jak ty, przez dwa tygodnie nie mogłem się pozbyć naramiennika spomiędzy zębów. Chciałbym się więc w końcu dowiedzieć, czemu ciągle tu przyłazicie i z bohaterskimi słowami na ustach dajecie mi się zżerać. Nie bierz tego do siebie, ale zaczyna mi się to nudzić. Poza tym - ułożył się wygodniej na skale. - po ludziach dostaje zgagi.
- Ty... ty naprawdę nie wiesz, o co w tym wszystkim chodzi? - wystękał rycerz.
- Pomyślmy... Mieszkam zbyt daleko od ludzi, by komukolwiek przypadkiem spalić chatę, nie zjadam dzieci, nie straszę krów nie ruszam nawet tych owiec, co tam pasiecie na polach, raz próbowałem, doskonały środek na wymioty. A jeśli chodzi o dziewice... uwierz mi, nie odróżniłbym żadnej od najgorszej, jak wy to nazywacie, panny lekkich obyczajów.  Więc o co wam wszystkim chodzi?
- Jak to o co? - rycerz opanował się już i krzyczał z werwą - O złoto!!! o te tony złota, na których co noc układasz swoje cielsko do snu!!!
- Złoto? - smok ryknął ze śmiechu. - Masz na myśli te żółte kamyczki, które wy, ludzie, tak lubicie? Przecież ja nie posiadam żadnego złota! Spać na nim? Ono musi być zimne i z pewnością skrajnie niewygodne. Pomyśl, jak mógłbym spać na złocie.
- Jak to? Więc... więc nie masz złota? - rycerz zdębiał ze zdumienia i zgrozy.
Smok pokręcił głową - Niestety, stary, ani odrobinki. Śpię na stercie zwykłych kamieni, na pewno nie na złocie.
- Więc przebyłem całą tę drogę na próżno...
- Przykro mi. - Gad zeskoczył ze skały. - Słuchaj, lubię cię, można było z tobą normalnie porozmawiać, nie jak z tą resztą zarozumialców. Chciałbym ci pomóc, ale nie mam złota. Mogę ci ewentualnie przynieść trochę kamieni ze swego legowiska.
- Ale one nie są złotem. - Rycerz spojrzał ze smutkiem na stwora.
- Niestety...
- Ech... trudno, dzięki za chęci, ale chyba... chyba muszę już jechać.
- Żałuję, że nie mogę ci pomóc. Poszukaj u trolli, one podobno mają złoto.
- Dzięki za radę. - Rycerz ciężko wskoczył na konia i skierował się ku drodze. - No to... żegnaj.
- Powodzenia, miło się z tobą rozmawiało.
Smok patrzył chwilę za oddalającym się jeźdźcem, po czym wrócił do jaskini. "Złoto, też coś" mruknął do siebie i wdrapał się na swoje legowisko. Z posłania spadło kilka diamentów i potoczyło się po podłodze jaskini. Smok troskliwie zebrał je ogonem na stertę, po czym zamknął oczy i zapadł w sen.
[Image: http://img6.imageshack.us/img6/6512/wandii4.png]

[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
This post was edited 2 times, last on 2008-05-28, 21:10 by Orlica.
Avatar
Teppic d'Villazon #2
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Milusie i lekkie :-)
Dla każdego jednym słowem. Fajny pomysł.
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
Avatar
merowe #3
User title: Smutny
Member since Jan 2007 · 2171 posts · Location: Zamość
Group memberships: Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Quote by Teppic d'Villazon:
Milusie i lekkie :-)
Dla każdego jednym słowem. Fajny pomysł.
pomysł nie jest fajny.
pomysł jest bardzo fajny :)
z resztą sie jak najbardziej zgodze :)
Avatar
Teppic d'Villazon #4
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Wiesz, nie mogę rozdawać komplementów na prawo i lewo  :-p
W ten sposób sa bardziej... pożądane :D
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
Avatar
Orlica #5
User title: Pierwsza rycerka Idarionis
Member since Jan 2007 · 917 posts
Group memberships: Global Makers, Strażnicy, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
In reply to post #1
Moje ostatnie dziełko

Na troszkę innej stronce, ale chyba mi wybaczycie :-p
[Image: http://img6.imageshack.us/img6/6512/wandii4.png]

[Image: http://img3.imageshack.us/img3/3530/wilczyuserbar5b.png]
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 143.8 ms (86.7 ms) · 68 database queries in 5 ms
Current time: 2020-10-31, 08:42:38 (UTC +01:00)