Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Play By Forum / Twórczość własna Twórczość własna RSS
Wierszyki... znaczy sie, poezja ;)
Page:  1  2  next 
Avatar
Teppic d'Villazon #1
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Subject: Wierszyki... znaczy sie, poezja ;)
Ktoś tu w Offtopicu wyraził czynne ubolewanie, że takowego tematu u nas niet, przeto zdecydowałem sie targnąć na wasze zmysły estetyczne i założyć go. Niniejszym otwieram poletko wszystkich twórców, tfurcuff, pisarzy, pismaków i pismadełek. Na zachętę takie:

[Image: http://republika.pl/blog_nu_453044/972453/sz/w_ogrodzie.jpg]
W ogrodzie marzeń Twoich i moich,
wiruje w tańcu zwiewna tancerka.
Gorset ją czarny opina w talii,
zazdrośnie pękają wkoło lusterka.
Z każdym obrotem zrywa kwiat róży,
moich i Twoich małych nadziei,
włosy jej pełne już są czerwieni.
Welon kwiecisty gasnących idei.
I choć jej gorset i skórę szkarłatem
znaczą zerwane różane pąki,
to tańczyć będzie do zatracenia
z tym, co odeszło, nie znosząc rozłąki.

Tak to wiruje w ludziach szaleństwo
w tańcu nie widząc krwi na swych dłoniach.
Bo jeśli taniec w Tobie ustanie
skończysz, jak inni, schnąc po wazonach.

MODZ:
Tu bylem.
Czyscilem.
Skonczylem.
Sie zmylem.
(Trzeba poziom rymow wyrownac do sredniej krajowej, bo zawyzacie ;) ).
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
This post was edited on 2008-05-27, 17:45 by Zorann.
Avatar
maRcus #2
Member since Feb 2007 · 1845 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Jeszcze ze szkoły, kiedy byłem emo czarnuchem :D

Tyle pytań siedzi we mnie,
Tyle pytań wewnątrz mnie,
Lecz nie widzę odpowiedzi,
Jak w koszmarnym długim śnie…

Mam nadzieję kiedyś znajdę
Tłumaczenie wszystkich męk.
Nawet jeśli podczas tego
Wydam swój ostatni jęk…

Będąc duszą spytam Jego:
Po co było tyle ran?
Bo to przecież On największy
Królów król i panów pan…

Krążył będę nad bliskimi,
Widząc gorycz ich i ból.
Wspomnę wtedy swoje życie-
Ile w nim zagrałem ról…

Wspomnę błędy i porażki,
Cały smutek, lęk i gniew…
I usłyszę wtedy z góry
Cichy przodków swoich zew…
...
Pożegnam się z Wami- przyjaciółmi moimi
W pokoju i radości,
Nie żałując niczego opuszczę Was…
Odejdę do wieczności…
Grogan Dwarf Mercenary 315 lvl
Mordred Lothor Human Invader 293 lvl
Milla Human Paladin 203 lvl
Isabell Human Priest 188 lvl
Belian Dwarf Guardian 161 lvl
Dinnaroth Elf Battlemage 145 lvl
Morien Isslur Elf Battle Bowman 132 lvl
Avatar
Kuma Waru #3
Member since Jan 2008 · 19 posts
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Tak łatwo jest pisać wiersze
To tylko rytm i ładne rymy
Więc powiedz, czemu jeszcze
My wierszem nie mówimy?
[6101]
Avatar
Aayren ili Essen #4
Member since Jul 2007 · 1575 posts · Location: Kraina Niebieskich Migdałów / Lublin
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 To ja może wrzucę coś od siebie.

Natchnienie, natchnienie tyś jak sen na jawie!
Gdy smutek dopada i zdławia mnie prawie.
Wtem z zasłony cienia wystrzela jak ptak
sen słów i melodia co koi serce tak...

REF:
To w naszej historii jest już dobrze znane,
że kobiece wdzięki są przez nas kochane.
oczy tak błyszczące i usta tak kuszące,
ach kobiety! Dziś o was me pieśni chwalące!

Victorio zwycięstwa zwiastunie skrzydlaty!
Julio! Kwiecie piękna co rozkwitł przed laty!
Ateno nad mądrością trzymająca piecze!
Ksantypo - co do grobu swego męża wleczesz...

Bo w was jest ta iskra! Ten blask i ten czar!
Co mnie nie opuszcza jak ciąg nocnych mar!
I w blasku księżyca i w poświcie gwiazd
Wciąż tę pieśni śpiewam i dumnym z nich tak...

I duszę swą oddaje i umysł swój zaklinam
I odpowiedzi szukam, po światłości wyżynach
I w księgach starych szukam i w umysłach wielu
By znaleźć to czego i Ty szukasz przyjacielu

REF:
Bo w naszej historii jak już każdy wie,
że kobiece wdzięki wszakże kocha się.
oczy tak błyszczące i usta tak kuszące,
ach kobiety! Dziś o was me pieśni chwalące!

Hestio Ty jak lwica domu swego strzeżesz
Safono piastunko pieśni, miłość w poezji dostrzeżesz!
Joanno natchniona jest, twa kraju obrona
Pandoro w swej ciekawości niezaspokojona

Jak dijamenty, jak gwiazdy na niebie!
Czy są doskonałe, każdy pyta siebie...
A ja odpowiedź niosę, bo dziś wiem wszak że...
w każdej skaza siedzi i też dosięgnie Cie!

Bo tylkoć wtedy jest kryształ doskonały
Gdy ma sobie skazę, boć wtedy jest stały
I niepowtarzalny i piękny i basta!
Chcesz mieć Anioła - przygarnij i chwasta.
[Image: http://stat.rumandmonkey.com/tests/1/6/5261/20802.jpg]
Avatar
Teppic d'Villazon #5
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Zacne porównania :D

Na brzegu


 Na gałęzi jarzębiny przysiadł anioł.
Białe skrzydła schował,
strzepnął rosę z włosów.
Powiódł wzrokiem dookoła, nad polaną
której w żadnych słowach
wyrazić nie sposób.
W miejscu tym na nic się zda logika.
Skutek i przyczyna
to ta sama rasa.
Tryumf szaleńca i oaza buntownika.
Gdzie dzikie Idee
Arlekin wypasa.
Miejsce to raz wewnątrz, raz na dworze,
czasem jest oboma,
czasem nie jest wcale.
Zawsze jednak słychać tutaj morze,
głębię nieprzebytą,
marzeń sennych fale...

Anioł słucha, śledząc linię brzegu.
Czeka tu na kogoś,
kto będzie szedł plażą.
Może będzie szukać towarzystwa?
Czeka więc, albowiem
i anioły marzą.

Tak sobie myślę... że co lepsze teksty (jeśli się zgodzicie) możnaby podrzucać Vandowi do Biblioteki...
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
This post was edited on 2008-05-23, 14:37 by Teppic d'Villazon.
Avatar
Teppic d'Villazon #6
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
Przysnęło tu jak widzę, więc chyba muszę ponownie poprowadzić:


Umysł, czyli jak umiera wiara

No i się zepsuła,
przepotężna maszyna.
Zniknęła dusza
popękała cyna
dotąd trzymająca żyroskop w pionie.

Już ustała praca,
tak ongiś niezachwiana,
logiką podszyta
pod ciosem tarana
ostatnim, piorunem na nieboskłonie.

Jak tu cicho, pusto,
Nie ma w środku nic więcej,
jak muzyki trybów
połamanych w losu ręce
w którą do niedawna wierzyć nie chciałem.

Sprężyny wygięte
dzwonią, tańczą w nieładzie.
Śpiewają imiona
tych, ku których zagładzie
słowo wyśnione stało się ciałem.
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
Avatar
Naamah #7
Member since Nov 2007 · 304 posts
Group memberships: Animatorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
No dobra, po długim namyśle postanowiłam umieścić też coś od siebie. Nie jest to nic specjalnie rewelacyjnego, ale może się wam spodoba :-)

"Dziecko"

Huśtawka, piaskownica, drabinki,
wyjazdy, kolonie, upominki.

Koleżanki, koledzy, starzy przyjaciele,
obrazy i dźwięki - wspomnień tak wiele.

Fraszki, igraszki, gry i zabawy,
rozrabianie, uciekanie i dziecięce obawy.

Lalki, klocki i pluszaki,
komiksy i pierwsze zwierzaki.

To wszystko i wiele innych,
to ślady wspomnień lat dziecinnych,

Które z każdą chwilą, dniem i rokiem
odchodzą w dal szybkim krokiem.

Na bok odchodzą zabawy i gry,
teraz dowód, prawko, matury...

Teraz makijaż, imprezy i praca,
nie ma czasu do dzieciństwa wracać.

Nie ma czasu na troski, wspomnienia,
przyszła pora zapomnienia...

...lecz, kto odważny, ten niech próbuje
oszukać dorosłość i bycie dzieckiem kontynuuje.

Lecz nie jak z Nibylandii Piotruś Pan,
bo on całe życie będzie tylko tam,

A mi chodzi o to, by w trudzie życia
odnaleźć czasem dziecięcą radość bycia.

Bo każdy na swój sposób dzieckiem pozostaje
i to w dorosłym życiu siłę mu daje.

Nie zabijaj "dziecka", nie wstydź się go,
Bo to dziecko w Tobie, to coś pięknego.

To drzwi do lasu, to Twój biały kruk,
kartka z dzieciństwa bez zbędnych słów.

"Jam tej siły cząstka mała,
która wiecznie zła pragnąc,
dobro wciąż działa.."

[Image: http://www.finalfan.com/games/ff7/animations/tifa3.gif] [Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
/me intensywnie wygląda końca sesji..
Avatar
Aayren ili Essen #8
Member since Jul 2007 · 1575 posts · Location: Kraina Niebieskich Migdałów / Lublin
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Noc. Wśród zmysłów i myśli zamknięta jest moc.
Oczy. W ciemności po kręgu uśpiony wzrok kroczy.
Przekroczy? Granicę ciemności blask jakiś roztoczy.
Koc. Szorstki jego dotyk - drugi zmysł nim skończy się noc.

Słońce. W powiekach kolczaste zatapia mi końce
promieni. W dłoń pęk ich wezmę niechaj mnie odmieni -
przemieni. Blaskiem swym otoczy w wiosnę i w jesieni
dźwięczące. Śpiewy ptaków i liście w wietrze o się trące.

Słyszę. Jak barka snów odpływa, jak się kołysze.
Fale. Cucą zmysł trzeci, dźwięki wplątują w myśl stale.
Chwale. Zmysł czwarty zbudzony już trwale.
Czuję. Jak się zapachy wzbijają w dotychczasową ciszę.

Dłonie. Błądząc po pościeli spotykam twe skronie
kochane. Dotyk rozpalając w słońcu lśnią skąpane
nieprzebrane. Twe włosy mięciutkie twe włosy kochane
bronie. Przed zimnem Twe ciało, twe dłonie..

Dzień już, a wśród dnia Bóg siły i wizje zsyła
byśmy żyć mogli, i kochać, i widzieć nim nastanie...

[Image: http://stat.rumandmonkey.com/tests/1/6/5261/20802.jpg]
Avatar
Naamah #9
Member since Nov 2007 · 304 posts
Group memberships: Animatorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
"Huśtawka"

Wznosi się i opada,
wznosi i opada,
a ty wraz z nią.
Nie przypomina ci to czegoś?
Nie? Dziwne...
A twoje życie?
Nie miewa wzlotów i upadków?
Nie chwieje się czasem niepewnie
grożąc rychłym upadkiem?
Nie?
Szczęśliwe życie masz zatem,
bo na tej huśtawce,
huśtawce życia,
niepewnie kołysze się
los wielu ludzi...
Twojego nie?
Więc albo jesteś najszczęśliwszym
człowiekiem świata,
albo już nie żyjesz.
Przykro mi.
"Jam tej siły cząstka mała,
która wiecznie zła pragnąc,
dobro wciąż działa.."

[Image: http://www.finalfan.com/games/ff7/animations/tifa3.gif] [Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
/me intensywnie wygląda końca sesji..
Avatar
Teppic d'Villazon #10
User title: Złowrogi Tłumacz
Member since Jan 2007 · 3183 posts · Location: Półleżące
Group memberships: Animatorzy, Global Makers, Graficy, Skrybowie Mod, Użytkownicy, Zdarzeniowcy
Show profile · Link to this post
To jakby ktoś nie mógł pojąć, czemu nie ma jak napisać kolejnego rozdziału "Pierwszego Znaku" ;-)
Żebraczka
"Muzo moja, natchniuzo"...
Ucisz-że proszę, ten puzon
gwałcący me uszy za sprawą
wariatki dwa domy na prawo.

Muzo moja, bądź dzielną.
Zburz tę dzwonnicę kościelną,
co mi o szóstej nad ranem
wiarę przetłacza przez ścianę.

Muzo, moja na wieczność...
czy to naprawdę konieczność
by procesowi tworzenia
wtórował chór kociego się pieprzenia?

Czemuż w ten sposób być musi,
że na puzonach grają głusi,
że kościół prowadzi marketing agresywny
a na marcowanie koty mają popyt sztywny??

"Muzo moja, natchniuzo"...
Twe usługi mi nie służą.
Przychodzisz w nienajlepszą porę
marnym jesteś akwizytorem.
Byli przed tobą starzy wyjadacze
by zachwycić mnie swym odkurzaczem.
Wepchnęli but w drzwi by spokój mi odebrać...
Nie mam już pieniędzy, idź gdzie indziej żebrać.
[Image: http://img510.imageshack.us/img510/5030/vincent2.gif]
Teppic[547] | Valence[5829] Jon Doe[6206] | Vlad[2392] | Burch[878] | Lord Myron[602]
[Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
Avatar
Naamah #11
Member since Nov 2007 · 304 posts
Group memberships: Animatorzy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Tere fere... Już ja się postaram, że napiszesz dalsze części <devil> Żona Salvadora Dali miała kilka sposobów na zmotywowanie męża do pracy to i ja, nie będąc co prawda żoną, coś wymyślę... ;-) :-p Jak mnie znasz.. Możesz zacząć się bać <niach, niach, niach> ;-)
"Jam tej siły cząstka mała,
która wiecznie zła pragnąc,
dobro wciąż działa.."

[Image: http://www.finalfan.com/games/ff7/animations/tifa3.gif] [Image: http://images30.fotosik.pl/165/9d3e0c1867174e9fm.jpg]
/me intensywnie wygląda końca sesji..
Avatar
Aayren ili Essen #12
Member since Jul 2007 · 1575 posts · Location: Kraina Niebieskich Migdałów / Lublin
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 To tak bardziej słowa piosenki. Natchnienie przyszło po przeczytaniu "Wiedźmina", a potem "Potopu". Zresztą odrazu widać.

"Dziki Gon"

 Hej zimna noc, ciemna noc się zbliża!
Hej ciemno już, już nie widać krzyża!
Hej ojcze zamknij na klucz dziadki swe!
Hej coś strasznego za oknem dzieje się!

 REF:
 Hej dziki gon, dziki gon na niebie!
Czy lecisz z nim, czy porwie on i Ciebie?
Hej dziki gon dziki gon na niebie!
Nieskończona chwała, wieczne potępienie!

 Kiedyś dzielny mąż, dzielna jego swora.
Lecz każdego chciwość, pycha zmieniła w potwora.
Chwałę, sławę, moc na zawsze mieć chcieli.
Więc bożkowie starzy na wieczność ich przeklęli!

 REF:
 Hej dziki gon, dziki gon na niebie!
Czy lecisz z nim, czy porwie on i Ciebie?
Hej dziki gon dziki gon na niebie!
Nieskończona  chwała, wieczne potępienie!

 Hej dziatwa płacze, bydło rży w oborach!
Hej ludzkie zmory na koniach potworach!
Hej rycerz sławny w pochodzie przewodzi!
Chce on ze śmiercią cały świat pogodzić!

 REF:
 Hej dziki gon, dziki gon na niebie!
Czy lecisz z nim, czy porwie on i Ciebie?
Hej dziki gon dziki gon na niebie!
Nieskończona  chwała, wieczne potępienie!

Serce bije w piersi, w żyłach krew gorzeje.
Kiedy mąż straszliwy nad strzechą się śmieje.
Nic tu nie pomogą, ni widły ni miecz.
Kiedy przed przekleństwem duszę trzeba strzec!

 REF:
 Hej dziki gon, dziki gon na niebie!
Czy lecisz z nim, czy porwie on i Ciebie?
Hej dziki gon dziki gon na niebie!
Nieskończona chwała, wieczne potępienie!

[Image: http://stat.rumandmonkey.com/tests/1/6/5261/20802.jpg]
kemoc #13
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Burza. -bo każdy będzie miał własny koniec świata...
Patrz.
Dziki kocur tam zagryza obce młode.
Młody bocian gdzieś za wielką leci wodę...
A czy w nas
Taka dzikość jak w tym kocie musi drzemać?
Czy w tych czasach dla nas też tu miejsca nie ma?
Co na niebie rzuca na nas cień...?
Szary dzień...
Ponad nami lada moment się zachmurzy.
Nigdy w życiu nie widziałeś takiej burzy!
Więc przygotuj lepiej na nią się.

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.

Czy to łza?
Czy to kropla pierwsza spadła mi na głowę?
Wiatr się zrywa, już zagłusza moją mowę!
Szarpie się w porywach wichru ptak.
Czy to ja?
Czy to może mnie wichura ta przewraca?
Do schronienia swego powinienem wracać.
A czy Ty schronienie swoje masz?
Prawdę znasz:
Dla każdego własnej burzy czas nastanie.
Nie wiem, kiedy; nie wiem, co się wtedy stanie
Więc przygotuj lepiej na nią się...

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.

Nowy świat.
Lepszy on, czy gorszy, nie wiem jeszcze, jaki
I powrócą nam zza wielkiej wody ptaki,
a czy Ty w tym świecie będziesz też...?
Czy to wiesz,
Czy dasz radę swoje życie dziś zachować?
Tylko Ty mógł będziesz o tym zdecydować,
więc się zatroszcz o swe jutro już.
Burza tuż...
I nie będzie przed nią ostrzegawczej ciszy...
I wołania poprzez wicher nie usłyszysz!
Więc przygotuj lepiej na nią się...

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.


No proszę... Są i bardowie w Idarionis. Kłaniam się nisko.
Ten utwór i parę innych, które mi się napisały, znalazły się na yt na kanale cinkiwonsz. Zapraszam serdecznie.
Avatar
Aayren ili Essen #14
Member since Jul 2007 · 1575 posts · Location: Kraina Niebieskich Migdałów / Lublin
Group memberships: Animatorzy, Strażnicy, Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 Kurde, aż też coś wstawię:

33. Behawioryzm.

Behawiorycznie patrząc na siebie.
Behawiorycznie patrząc na świat.
Człek człowiekowi wilkiem w potrzebie,
a każdy system składa się z wad.

Jeden skazany za serca brak,
inny za cukierkowych bajek szerzenie.
Zawsze jest coś, komuś nie w smak.
Zawsze na umysł czyjś, czyjeś wrzenie.

Nie patrząc w umysł, a patrząc na czyny.
W równaniu cele ujmując nie serce,
wciąż wyczyniamy coś bez przyczyny,
wciąż bez powodu jesteśmy w rozterce.

Behawiorycznie patrząc na innych.
Behawiorycznie patrząc na Boga.
Świat składa się z ludzi winnych,
których przed śmiercią napawa trwoga.

Nie idzie pojąc wszystkich pobudek,
co ludzi pchają do dziwnych akcji.
Nie pojmie nigdy, nie-boski ludek,
jakie są tryby maszyn reakcji.


 Ehh te stare czasy, teraz nie rozumiem jak mi się udawało tworzyć takie rzeczy...
[Image: http://stat.rumandmonkey.com/tests/1/6/5261/20802.jpg]
kemoc #15
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Jak udawało się tworzyć takie rzeczy...?
Podejrzewam, że po prostu czasu i chęci było więcej. Mnie tych chęci brakuje. Leżą napisane teksty, a nie chce się wziąć gitary i nagrać czegoś nowego. A i tekstów nowych się pisać nie chce i zwala się to na brak czasu... Aczkolwiek  planuję teraz zakupić mikrofon pojemnościowy, to i może coś ruszy. Jak chodzi o natchnienie, to jest wiele muz. Pierwsza z moich, to kobieta, która niestety po pięciu prawie latach (i bez mała dwóch wspólnego mieszkania) się niedawno wyprowadziła, gdyż związek zaczął przypominać rodzeństwo. (rutyna - przestrzegam. I depresji nie ukrywam...) Kolejna i bardzo ważna to frustracja z powodu otaczającej rzeczywistości. (Także chęć dania do myślenia innym) Następna i równie ważna, to twórczość mistrzów, że tak powiem. Przede wszystkim Włodzimierza Wysockiego, z którym łączy mnie nazwisko, oraz Jacka Kaczmarskiego. Kto zna, to wie, że obaj już nie żyją, aczkolwiek przyjdzie taki czas, że Kaczmarski będzie przykładem w szkołach. Polecam szczególnie utwór "Źródło", który jest z racji swej uniwersalności - moim zdaniem - najlepszym nie tylko w jego twórczości. Swoją drogą momentami nie zgadzam się z kanonem, uważam na przykład, że nagroda Nobla o wiele bardziej należałaby się Herbertowi, niżeli Szymborskiej, ale cóż, to moje zdanie.
Poniżej mój tekst zainspirowany "Obławą" Kaczmarskiego, który to utwór był z kolei zainspirowany pieśnią "Achota na wołkow" Wysockiego, a tekst mój traktuje o oportunistach na tle opisanych przez wyżej wymienionych artystów historii. Kawałek jest też na "yt", ale w tak słabej jakości, że na razie nie zachęcam do odsłuchiwania.

Mam pana co mnie karmi i jest mi przyjacielem
Ty jesteś dziki wilk, a ja domowy pies
i ja nie jestem jeden, domowych psów jest wiele
choć jesteś mi krewniakiem, ważniejszym człowiek jest
i będę przy nim siedział i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ale domowy kundel
mam za to swoją budę i michę przy niej mam

ja szczekać będę kiedy z ciemności się wyłonisz
a o tym że Ty brat mój ja przecież dobrze wiem
lecz ludzie są silniejsi i władzę mają oni
nie zbije pańska ręka gdy będę grzecznym psem
i siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ja jestem zwykły kundel
mam za to swoją budę i michę swoją mam

nie jestem wolny ale wy też już nie jesteście
choć was nie trzyma łańcuch, nie rozkazuje nikt
uciekać wciąż musicie i sił wam braknie wreszcie
a ja u mego pana mieć będę zawsze wikt
więc siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
mieliście kiedyś las, lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, jestem posłuszny kundel
a za to ciepłą budę i żarcie ciepłe mam

znów pan mój wybiegł z domu i wziął ze sobą strzelbę
i znowu słyszę strzały, choć nie chcę słyszeć ich
JA mu znać o was dałem i wciąż warować będę
z oddali wściekłe wycie dobiega uszu mych
i skulę się w swej budzie i nigdzie stąd nie pójdę
choć wiem, że wściekła sfora rozszarpie gardła wam
a ja nawet nie pies, ja tylko zwykły kundel
i co mam niby zrobić...? Tu michę z żarciem mam...

wciąż widzę jak cierpicie, niejeden z was padł trupem
dzień w dzień wpadacie w sidła i szarpią kule was
na polach drżycie z zimna, a ja mam ciepło w dupę
i dobrze mi tu chociaż uderzy czasem pas
i siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ja jestem zwykły kundel
mam za to swoją budę i michę swoją mam

czasami chciałbym uciec i wyrwać się przez pola
poczuć co to wolność i się zapuścić w las
lecz ciągle trwa nagonka, nie na to teraz pora
bo gdzie ja się tam schronię... i kto mi jeść tam da?
nie zerwę się z łańcucha i nigdzie stąd nie pójdę
bo wasz był kiedyś las i go zabrano wam
ja nie chcę być jak wy, ja chce być tylko kundlem
bo za to ciepłą budę i żarcie będę miał


Pozwolę sobie przytoczyć w tym temacie czterowers Tuwima, na pewno niektórym znany:

"Na pewnego endeka co na mnie szczeka"

"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"-
Bo to mezalians byłby dla psa"

Spotykałem się z różnoraką krytyką i staram się ją szanować i brać z niej lekcje, aczkolwiek jedynie wtedy, gdy jest ona choć w najmniejszym stopniu uzasadniona. Tutaj kolejny mój tekst, z tych nie nagranych, inspirowany powyższym właśnie:

"Za słowa Twe - cześć Ci -
-bez formy, bez treści,
znaczące nie więcej, niż wiatr;
Za krytykę szczerą,
jak jasna cholera,
taką, jakiej pełen jest świat.

Na szczekanie Tuwim
repliki odmówił,
lecz Tuwim był mistrzem, ja uczniem;
więc niech tak się stanie,
podejmę wyzwanie;
niech zagrzmi niedługo, lecz hucznie!

Odpowiadam ciosem,
bo przecie nie wzniosę
ni groźby, ni skargi do nieba;
miast prawdy swe prawić
mów więc, co poprawić,
bo takiej krytyki mi trzeba.

Z ust mądrego człeka,
niech jadem ocieka
krytyka, to uczy, choć boli,
zaś słowa, jak mucha,
lecą koło ucha,
gdy tylko dla sztuki pierd***sz.

Heh, długawy post... I będzie więcej. Swoją drogą podoba mi się pomysł z umieszczeniem niektórych z powyższych w bibliotece. A tak poza tym, to zauważyłem - w prywatnej korespondencji (o pewnym problemie) w grze - iż Zorann ma zadatki na barda. :) Nie wiem tylko, czy wolno mi tu jego słowa umieścić...
A bardów w Idarionis nie spotyka się, a zdałoby się... :)
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please enter the word from the image into the text field below. (Type the letters only, lower case is okay.)
Smileys: :-) ;-) :-D :-p :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O
Special characters:
Page:  1  2  next 
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 306.1 ms (248 ms) · 140 database queries in 14.8 ms
Current time: 2020-10-31, 11:52:52 (UTC +01:00)