Not logged in. · Lost password · Register

All posts by kemoc (9)

topic: [Multikonto] Kiol [511] / Ehlana [200]  in the forum: Wanderer Game Straż! Straż!
kemoc #1
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: [Multikonto] Kiol [511] / Ehlana [200]
Od 31.05.2011 r. do około 31.10.2016 r. ;] Brat przyjechał studiować. Może trwać to dłużej lub krócej, jak coś zawali lub się wyniesie.
topic: Jakiej muzyki słuchacie ;) (i jakie utwory polecacie ;))  in the forum: Wanderer Game Offtopic
kemoc #2
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 75469
-Jacek Kaczmarski, ale tylko jego wykonania. Grabażowe mi nie pasują.
-Jacek Kowalski - Podobne stylem utwory, ale tylko sarmackie, wykonywane na średniowiecznych instrumentach.
-Staszek Staszewski, ale tu polecam raczej wykonania Kultu z "Tata Kazika" i "Tata 2"
-Wołodia Wysocki - Na nim mocno oparty był wczesny Kaczmarski.
z innych:
-System of a Down, a jak SOAD, to i Serj Tankian, ale tylko pierwszy album, no i oczywiście Daron z zespołem
Scars on Broadway
-Hunter
-Zacier "Niedźwiedź Janusz" :D Wcześniejsze płyty to raczej słaby żart. Ale mam. :p

Wcześniej się gdzieś pojawiła "Piosenka o kwiatach" z filmu "Rezerwat" (Marek Roman). Nie zgadzam się, że popularność zawdzięcza wulgaryzmom, a już w ogóle, że chamstwu. Takich było pełno i przeszły bez najmniejszego echa. Ona jest niestety dobra.
topic: [Multikonto] Kiol [511] / Ehlana [200]  in the forum: Wanderer Game Straż! Straż!
kemoc #3
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: [Multikonto] Kiol [511] / Ehlana [200]
od 16.03.2011 r. do (najpóźniej) 6.04.2011 r.
Co jakiś czas sytuacja może się powtarzać. Drugie konto jest brata. Niedługo wybiera się na studia i trochę u mnie pomieszka, wtedy zgłoszę jeszcze raz.
topic: Wierszyki... znaczy sie, poezja ;)  in the forum: Play By Forum / Twórczość własna Twórczość własna
kemoc #4
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 74498
Subject: Szukanie raju
Nie wiem, czym dantejskie jest piekło
Jeszcze życie się na mnie nie wściekło
Lecz mnie to tak bardzo nie cieszy
Jak powinno
Co najlepsze, już dawno uciekło
To, co rzec chcę, się jeszcze nie rzekło
Nieraz jeszcze pieśnią zdążę zgrzeszyć
Choć niewinną

Niejedno widziałem
Niejedno przeżyłem
U bram raju stałem
Już tam nie wróciłem
Tak pięknego w świecie
Widoku doświadczy
Tylko małe dziecię
Kiedy na świat patrzy
Przez swoja niewinność
Bez żadnej wrogości
Ja przyszłość mam inną
Dzieciństwa błogości
W niepamięć odeszły
Choć sam nie sprawiłem
Że dni tamte przeszły
Niewinność straciłem

Kiedy stare już zatrzeszczą kości
Drobne pozostaną radości
Ale jakich natura by wrażeń
Nie dała
To nie zazna człek takiej błogości
Nie ma rady, nie ma litości
Gdy się oczom na chwile ukaże
Valhalla

Gdy człowiek zobaczy
To, co ja widziałem
Jak ja, nie inaczej,
Stanie, gdzie ja stałem
Z widokiem w pamięci
Tym umrzeć mu będzie
Nadane i święci
Wraz ze swoim Panem
Być może oddadzą
Mu to, co utracił
Lub diabli nadadzą
Piekło, nim przypłacić
Przyjść może każdemu
Życie zmarnowane
Spełzle na niczemu
Nie wartym szukaniu.

Za sobą mam wielkie marzenia
I miłosne uniesienia
Jedno własne, ciche miejsce
Bym wolał
Żadnego spełnionego marzenia
Nie porównam przecież do wrażenia
Gdy raz ujrzałem Elizejskie
Pola

Można życie poświęcić
Szukaniu raju
Tułać się wszędzie
Od kraju do kraju
I w czasie  wędrówki
Niejedno ujrzeć
Jak mrowisko mrówki
Świat budują ludzie
Lesz raju tam nie ma
Wszak raj to nie  miejsce
czy zasłużyć trzeba
By go sięgnąć, co więcej
Jak i po czym poznać
Czy  jeszcze daleko
Jak znaleźć go można
Gdy ciągle ucieka

Czuje się jakbym sam jeden
Nie życie przeżył, a z siedem
I rzec muszę, jakby z góry
Od niechcenia
Ze gdy ujrzy człowiek Eden
Zetknie się śmiertelnik z niebem
Nie zrobią nań morza, chmury
Wrażenia

Mój raj jest daleko
I nieosiągalny
Ja jestem człowiekiem
Mój żywot banalny
Lecz mimo, żem człowiek
Wiem, jak raj wygląda
Jedno teraz powiem
Chcę znów go oglądać
Lecz życia mi braknie
By znów go odnaleźć
Wiec nie czego łaknę
A co życie daje
Brać muszę, bo przecie
Pierwej zdechnąć przyjdzie
Niż szukanie w świecie
Edenu mi wyjdzie
_______________________
Wczoraj napisane, dziś nagrane i wrzucone na
youtube.com/user/cinkiwonsz
Nagrałem zanim przećwiczyłem, bo już dziś mam deko zatkany nos, a jutro mogłaby mi nie pozwolić chrypa. :/
topic: Wierszyki... znaczy sie, poezja ;)  in the forum: Play By Forum / Twórczość własna Twórczość własna
kemoc #5
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 74305
Subject: Jak udawało się tworzyć takie rzeczy...?
Podejrzewam, że po prostu czasu i chęci było więcej. Mnie tych chęci brakuje. Leżą napisane teksty, a nie chce się wziąć gitary i nagrać czegoś nowego. A i tekstów nowych się pisać nie chce i zwala się to na brak czasu... Aczkolwiek  planuję teraz zakupić mikrofon pojemnościowy, to i może coś ruszy. Jak chodzi o natchnienie, to jest wiele muz. Pierwsza z moich, to kobieta, która niestety po pięciu prawie latach (i bez mała dwóch wspólnego mieszkania) się niedawno wyprowadziła, gdyż związek zaczął przypominać rodzeństwo. (rutyna - przestrzegam. I depresji nie ukrywam...) Kolejna i bardzo ważna to frustracja z powodu otaczającej rzeczywistości. (Także chęć dania do myślenia innym) Następna i równie ważna, to twórczość mistrzów, że tak powiem. Przede wszystkim Włodzimierza Wysockiego, z którym łączy mnie nazwisko, oraz Jacka Kaczmarskiego. Kto zna, to wie, że obaj już nie żyją, aczkolwiek przyjdzie taki czas, że Kaczmarski będzie przykładem w szkołach. Polecam szczególnie utwór "Źródło", który jest z racji swej uniwersalności - moim zdaniem - najlepszym nie tylko w jego twórczości. Swoją drogą momentami nie zgadzam się z kanonem, uważam na przykład, że nagroda Nobla o wiele bardziej należałaby się Herbertowi, niżeli Szymborskiej, ale cóż, to moje zdanie.
Poniżej mój tekst zainspirowany "Obławą" Kaczmarskiego, który to utwór był z kolei zainspirowany pieśnią "Achota na wołkow" Wysockiego, a tekst mój traktuje o oportunistach na tle opisanych przez wyżej wymienionych artystów historii. Kawałek jest też na "yt", ale w tak słabej jakości, że na razie nie zachęcam do odsłuchiwania.

Mam pana co mnie karmi i jest mi przyjacielem
Ty jesteś dziki wilk, a ja domowy pies
i ja nie jestem jeden, domowych psów jest wiele
choć jesteś mi krewniakiem, ważniejszym człowiek jest
i będę przy nim siedział i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ale domowy kundel
mam za to swoją budę i michę przy niej mam

ja szczekać będę kiedy z ciemności się wyłonisz
a o tym że Ty brat mój ja przecież dobrze wiem
lecz ludzie są silniejsi i władzę mają oni
nie zbije pańska ręka gdy będę grzecznym psem
i siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ja jestem zwykły kundel
mam za to swoją budę i michę swoją mam

nie jestem wolny ale wy też już nie jesteście
choć was nie trzyma łańcuch, nie rozkazuje nikt
uciekać wciąż musicie i sił wam braknie wreszcie
a ja u mego pana mieć będę zawsze wikt
więc siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
mieliście kiedyś las, lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, jestem posłuszny kundel
a za to ciepłą budę i żarcie ciepłe mam

znów pan mój wybiegł z domu i wziął ze sobą strzelbę
i znowu słyszę strzały, choć nie chcę słyszeć ich
JA mu znać o was dałem i wciąż warować będę
z oddali wściekłe wycie dobiega uszu mych
i skulę się w swej budzie i nigdzie stąd nie pójdę
choć wiem, że wściekła sfora rozszarpie gardła wam
a ja nawet nie pies, ja tylko zwykły kundel
i co mam niby zrobić...? Tu michę z żarciem mam...

wciąż widzę jak cierpicie, niejeden z was padł trupem
dzień w dzień wpadacie w sidła i szarpią kule was
na polach drżycie z zimna, a ja mam ciepło w dupę
i dobrze mi tu chociaż uderzy czasem pas
i siedzę na łańcuchu i nigdzie stąd nie pójdę
a wasz był kiedyś las lecz go zabrano wam
a ja nie jestem wilk, ja jestem zwykły kundel
mam za to swoją budę i michę swoją mam

czasami chciałbym uciec i wyrwać się przez pola
poczuć co to wolność i się zapuścić w las
lecz ciągle trwa nagonka, nie na to teraz pora
bo gdzie ja się tam schronię... i kto mi jeść tam da?
nie zerwę się z łańcucha i nigdzie stąd nie pójdę
bo wasz był kiedyś las i go zabrano wam
ja nie chcę być jak wy, ja chce być tylko kundlem
bo za to ciepłą budę i żarcie będę miał


Pozwolę sobie przytoczyć w tym temacie czterowers Tuwima, na pewno niektórym znany:

"Na pewnego endeka co na mnie szczeka"

"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"-
Bo to mezalians byłby dla psa"

Spotykałem się z różnoraką krytyką i staram się ją szanować i brać z niej lekcje, aczkolwiek jedynie wtedy, gdy jest ona choć w najmniejszym stopniu uzasadniona. Tutaj kolejny mój tekst, z tych nie nagranych, inspirowany powyższym właśnie:

"Za słowa Twe - cześć Ci -
-bez formy, bez treści,
znaczące nie więcej, niż wiatr;
Za krytykę szczerą,
jak jasna cholera,
taką, jakiej pełen jest świat.

Na szczekanie Tuwim
repliki odmówił,
lecz Tuwim był mistrzem, ja uczniem;
więc niech tak się stanie,
podejmę wyzwanie;
niech zagrzmi niedługo, lecz hucznie!

Odpowiadam ciosem,
bo przecie nie wzniosę
ni groźby, ni skargi do nieba;
miast prawdy swe prawić
mów więc, co poprawić,
bo takiej krytyki mi trzeba.

Z ust mądrego człeka,
niech jadem ocieka
krytyka, to uczy, choć boli,
zaś słowa, jak mucha,
lecą koło ucha,
gdy tylko dla sztuki pierd***sz.

Heh, długawy post... I będzie więcej. Swoją drogą podoba mi się pomysł z umieszczeniem niektórych z powyższych w bibliotece. A tak poza tym, to zauważyłem - w prywatnej korespondencji (o pewnym problemie) w grze - iż Zorann ma zadatki na barda. :) Nie wiem tylko, czy wolno mi tu jego słowa umieścić...
A bardów w Idarionis nie spotyka się, a zdałoby się... :)
topic: Wierszyki... znaczy sie, poezja ;)  in the forum: Play By Forum / Twórczość własna Twórczość własna
kemoc #6
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 33142
Subject: Burza. -bo każdy będzie miał własny koniec świata...
Patrz.
Dziki kocur tam zagryza obce młode.
Młody bocian gdzieś za wielką leci wodę...
A czy w nas
Taka dzikość jak w tym kocie musi drzemać?
Czy w tych czasach dla nas też tu miejsca nie ma?
Co na niebie rzuca na nas cień...?
Szary dzień...
Ponad nami lada moment się zachmurzy.
Nigdy w życiu nie widziałeś takiej burzy!
Więc przygotuj lepiej na nią się.

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.

Czy to łza?
Czy to kropla pierwsza spadła mi na głowę?
Wiatr się zrywa, już zagłusza moją mowę!
Szarpie się w porywach wichru ptak.
Czy to ja?
Czy to może mnie wichura ta przewraca?
Do schronienia swego powinienem wracać.
A czy Ty schronienie swoje masz?
Prawdę znasz:
Dla każdego własnej burzy czas nastanie.
Nie wiem, kiedy; nie wiem, co się wtedy stanie
Więc przygotuj lepiej na nią się...

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.

Nowy świat.
Lepszy on, czy gorszy, nie wiem jeszcze, jaki
I powrócą nam zza wielkiej wody ptaki,
a czy Ty w tym świecie będziesz też...?
Czy to wiesz,
Czy dasz radę swoje życie dziś zachować?
Tylko Ty mógł będziesz o tym zdecydować,
więc się zatroszcz o swe jutro już.
Burza tuż...
I nie będzie przed nią ostrzegawczej ciszy...
I wołania poprzez wicher nie usłyszysz!
Więc przygotuj lepiej na nią się...

Czy to w głowie zaczyna mi stukać,
czy runął kawałek już nieba;
wiem jedno - że teraz nam trzeba
schronienia przed burzą szukać.
Gdy się zacznie, już będzie za późno
i na nic nam wola przetrwania
i darmo o pomoc wołania,
wołać będziecie na próżno.


No proszę... Są i bardowie w Idarionis. Kłaniam się nisko.
Ten utwór i parę innych, które mi się napisały, znalazły się na yt na kanale cinkiwonsz. Zapraszam serdecznie.
topic: Zagadki (W końcu to Offtop)  in the forum: Wanderer Game Offtopic
kemoc #7
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 62572
No, udało mi się to rozwalić w prologu. Na życzenie mogę podesłać kod. (z 25 linii, z czego z 20 to podpowiedzi z treści zagadki; zachęcam do programowania w logice) Wtedy - jak ktoś nie wie, jak to rozwiązać - może prześledzić w debuggerze. A kto nie wie, o czym mówię, niech rozwiązuje samodzielnie. :)  Lepszej zagadki nie zadam, wolę rozwiązywać. :)
No i trzeba sobie ułatwiać.

Zmieniłem zdanie, nie podam tu odpowiedzi. Nie będę psuł zabawy. Niemniej jednak rozwiązuje się ją tak samo, jak tę Einsteina, a w prologu jest to kilka minut klepania. Tyle, co podpowiedzi przepisać.
This post was edited on 2011-02-14, 21:07 by kemoc.
topic: Pytanie o "dziwne" imiona w świetle spisanej biografii postaci.  in the forum: Wanderer Game Straż! Straż!
kemoc #8
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Pytanie o "dziwne" imiona w świetle spisanej biografii postaci.
Mam pytanie odnośnie tego, czy dałoby się przeforsować imię łamiące troszkę regulamin (tylko dwa punkty  :-D ) gdyby uzasadnić jego genezę w historii postaci. Przytoczę najpierw ową spisaną naprędce, nieco humorystyczną historię:

Kyllan nigdy nie poznał swego prawdziwego ojca.
Wychował go pustelnik. Wielkie to było chłopisko, ponoć był w stanie położyć dorosłego kozła jednym ciosem, gołą pięścią.
Dumnie twierdził, iż dlatego niegdyś wołano na niego Kemoc Kozioł, aczkolwiek okoliczni chłopi mieli nieco inne zdanie na temat genezy tego przydomka.
Nie był on może zbytnio wykształconym człowiekiem, choć znał nieco sztukę czytania. Nie można jednak rzec, jakoby był w niej biegły.
Dnia pewnego podczas tropienia zwierzyny znalazł na trakcie porzucone dziecko. Małego, wychudzonego chłopca.
Jako że nikt w okolicy małym się nie zainteresował, zmuszony był go przygarnąć. Wychował go tak, jak potrafił i nauczył tego, co potrzebne, by przeżyć.
Od pierwszego dnia dziecko wydało mu się bardzo chude. Chłopak bardzo szybko rósł, lecz prawie nie przybierał na wadze. Kemoc uczynił mu z tego powodu opaskę na ramię i krzywymi znakami wyszył na niej napis "CINKI WONSZ", tak też zwykł swego przybranego syna nazywać...
Mijały lata. Kozioł był coraz starszy i coraz bardziej schorowany, Wonsz natomiast coraz silniejszy. Teraz to on opiekował się starym pustelnikiem, lecz nastał taki
dzień, że do Kemoca zapukała kostucha. Chłopak urządził zmarłemu skromny pochówek, po czym nie wiedząc, co ze sobą począć, postanowił szukać przygód w wielkim świecie.
Wypytał okolicznych ludzi o drogę do stolicy, po czym rychło wyruszył w podróż. Jako że uznał, iż imię Cinki Wonsz nie przystoi człowiekowi, który chce być w świecie poważany, przybrał imię Kyllan i tak też począł się wszystkim napotkanym osobom przedstawiać. Nie będzie siebie przecie jakim wonszem tytułować, jeszcze cinkim do tego! Co to, to nie.
Tak właśnie zaczyna się jego historia...

Teraz wracam do pytania: Gdyby usunąć ostatni epizod z przybraniem nowego imienia, to czy "Cinki Wonsz" mogłoby zostać zaakceptowane...?  :huh:
topic: Ujemny udźwig niezwiązany z wagą mieszka  in the forum: Wanderer Game Nowicjusze
kemoc #9
Member since Feb 2011 · 9 posts · Location: Łódź
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Ujemny udźwig niezwiązany z wagą mieszka
Oblachowałem trochę postać Kyllan. Tak, że zostało mu 15 wolnego udźwigu. Podczas przygody "Wioska gnomów" znalazłem kostur ważący 21 i nie wylądował on w skrzyni, a od razu w plecaku, a mi zostało -6 udźwigu i obniżona została zręczność. Historia z kosturem się powtórzyła dwukrotnie. Inne przedmioty, również cięższe, które już lądowały w skrzyni, dało się przenieść do plecaka mimo iż nie powinienem być w stanie ich podnieść.
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Special characters:
Special queries
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 235.8 ms (180.8 ms) · 103 database queries in 20.6 ms
Current time: 2020-11-26, 02:07:28 (UTC +01:00)