Not logged in. · Lost password · Register
Page:  1  2  3 ... 79  80  81  next 

All posts by Gwaihir (1211)

topic: III Drużynowy turniej Wanderera  in the forum: Wanderer Game Eventy
Avatar
Gwaihir #1
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Quote by Maniollo:
W tej chwili jedynie druzyna 'Oni' nie jest wpisana, bo wyglada ze nie jest jeszcze stworzona. Mysle ze dobrze by bylo juz ja utworzyc :)

Okazało się, że niestety nazwa drużyny musi składać się z minimum 5 znaków, więc maRcus zedytował swój post wprowadzając poprawną nazwę drużyny.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: III Drużynowy turniej Wanderera  in the forum: Wanderer Game Eventy
Avatar
Gwaihir #2
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 83194
Quote by Aayren ili Essen:
A ja jestem ciekawy skąd taka Onych decyzja. Fajna zabawa, fajne nagrody, czemu więc się nie dołączyć?

Quote by merowe:
Aayren, ostatnio modne jest słowo bojkot.

Doszukujecie się głębokich podtekstów, a sprawa jest prozaiczna.
2 z 3,5 aktywnych członków klanu przestało grać wraz z wprowadzeniem updateu. Postacie stoją i się im energia przelewa, z resztą żadnej nawet ubrać siły nie miałem skoro zestawy nie działały... i pewnie do tej pory nie działają.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Podupcone rozmowy  in the forum: Wanderer Game Offtopic
Avatar
Gwaihir #3
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82864
Quote by Aayren ili Essen:
Da się. Ja gram bez wpłacania kasy i nie narzekam. Tylko dla graczy którzy nic nie wpłacają V gry nie zrobił nie? Gra się utrzymuje z płacących, i tacy powinni wymagać zmian.

Widocznie po prostu niektórzy potrafią grać w ten sposób. Może zależy to od charakteru, może od specyfiki życia / uczenia się / pracy.
Ja nie jestem w stanie klikać Wanderera 3 razy dziennie. Przy skrajnym poświęceniu byłbym w stanie wygospodarować czas raz na dobę i zapewne każdemu pracującemu graczowi, który nie zawsze jest panem swego czasu i ma priorytety właściwie poukładane jednego dnia możliwość wyklikania pojawi się w południe, a następnego na ten przykład dopiero wieczorem. Plus spanie, jedzenie. Magazynowanie do 150-170 punktów energii to absolutne minimum.
Z resztą, o co tu drzeć koty.
Sprawa dla mnie jest prosta. Abym ja mógł grać w Wanderera muszę za niego płacić, ponieważ grać będę tylko dopóki mam do dyspozycji konto Elite+. Płacić natomiast będę tylko wtedy, kiedy będzie za co. Mam nadzieję, że napisałem to wystarczająco kulturalnie, skoro już pozwoliłem sobie by nie trzymać języka za zębami.

Niech nikt nie wciska mi kitów, że jako użytkownicy nie byliśmy wyrozumiali. Wystarczyło słowo o remoncie i malowaniu, ludzie byli gotowi wsiąść w samochód przyjechać i pomóc w pracach. Pojawił się problem z intruzami i śmieciami na działce, nikt słowem się nie odezwał. Dzieci zjadły router, też wszyscy w milczeniu pokiwali głowami... ale wszystko ma swoje granice. Temat z pojęciem czasu wg. Vandhalla bawił przez pierwszy miesiąc, potem była nasza wyrozumiałość przez dwa lata, a teraz trzeba sobie powiedzieć do przodu, czy do du... tyłu.

Mniej więcej 2 lata temu jakoś to jeszcze wyglądało. Płaciliśmy za konto, regularne odzyski energii, teleportacje, wiedźmy, wykupywaliśmy tytuły. Po podliczeniu wychodziły nie małe kwoty. Odkąd zaczęto nam serwować te wszystkie ściemy postanowiłem zrezygnować z odzysku i tytułów. Widać wtedy V stwierdził, że może zrezygnować praktycznie z jakichkolwiek prac, a kolejną opcją z mojej strony może być już tylko wypięcie się na cały system, bo za to wielkie nic, które dostajemy płacić od dwóch lat, to i tak szczyt mojego frajerstwa. Jakimkolwiek sentymentem bym Wanderera nie darzył. Dla zasady. Jak postrzegają to inni sponsorzy, nie wiem, ale myślę że przynajmniej kilku z nich myśli podobnie.

Wymagać ma prawo każdy. Płacący po prostu płacą i tyle. W większości przypadków interesy całej społeczności są zbieżne. Nie ważne kto załatwi w końcu targ, czy Kiathle które jest "prawie skończone od roku" i przecież zrobionych zostało ze trzydzieści kreatorów, które pozwalają wszystko zrobić w oka mgnieniu, a "największym problemem jest wymyślenie nazw" nowości. Cieszyli by się wszyscy. Pomiędzy płacącymi a nie niepłacącymi tak po prawdzie nie ma żadnej różnicy. Wszystkim wciska się tutaj takie same ściemy od wielu już miesięcy.

Marty świat pełen kreatorów których nie ma gdzie wykorzystać i kreciej roboty, której nikt nie widzi.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Podupcone rozmowy  in the forum: Wanderer Game Offtopic
Avatar
Gwaihir #4
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82857
Quote by maRcus:
(...) od dawna lecę automatem postacie po to tylko, aby energia się nie przelewała, bo może coś fajnego w końcu się wydarzy. Klikanie dla samego klikania bez żadnej istotnej perspektywy i celu (...)

Właśnie z sentymentu o którym piszesz pewnie nawet jakiś czas jeszcze można by klikać w ten sposób, ale jest to nie do zrobienia na koncie standard. Problemem nie jest wysokość opłaty, ale imperatyw moralny który sprawia, że nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien wpłacać na tą grę ani złotówki. Chyba, że docenia talent pisarski administratora do składania zdań w piękny stek bzdur i obietnic bez pokrycia.

Łamiąc się w sobie ok 2 tygodnie temu wpłaciłem 25 zł i nie przeleję na tą grę już ani złotówki dopóki sytuacja wyraźnie nie ulegnie zmianie. Nie dlatego, że kwota jest wysoka, ani nie dlatego, że płacić nie mam ochoty. Dlatego, że V po prostu kłamie.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
This post was edited on 2012-05-09, 16:40 by Gwaihir.
topic: Podupcone rozmowy  in the forum: Wanderer Game Offtopic
Avatar
Gwaihir #5
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82666
30.04.2012 Unikalny ekwipunek - postepy w pracy

(...)

Zatem zgranie plików i konwersja przedmiotów na serwerze prawdopodobnie odbędzie się za tydzień w poniedziałek ;)

Szkoda, że po raz kolejny się udało...
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Karczma...  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #6
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82841
Ciągle wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłaby karczma otwierająca się w nowym oknie z możliwością ustawienia czegoś ala "zawsze na wierzchu" przeglądarki tak żeby można było mieć ją otwartą podczas przeglądania plecaka, klikania przygód. Po prostu przez cały czas, kiedy jest się zalogowanym... ale o tym się już rozwodziłem, więc nie będę się powtarzał. Tak tylko rzucam przypominajkę. ;)
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Skupy trofeów  in the forum: Wanderer Game Eventy
Avatar
Gwaihir #7
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82824
Nie liczył bym na to. ;)

To, co obecnie mamy dostępne to głównie jakieś "organiczne" elementy zabijanych potworków. Kamyczków i metali jest tam jak na lekarstwo, a crafting raczej nie będzie zakładał wszywania w zbroję szczurzych ogonków i kłów wywerny. ;)

Abstrahuję już od tego, że z całą pewnością potrzebne będzie do tego płatnerstwo, czy jakieś inne prace, którymi dłoni Lirielki raczej nie skalam.

W moim przypadku jest to sztuka dla sztuki. W każdej grze, z punktu widzenia mechaniki, moim celem jest zrobienie jak najlepszej postaci, która nazbiera najwięcej trofeów, cała reszta to raczej tylko dodatek. ;) (W Falloucie 3 postać rozwinąłem do 54 poziomu, aż nadmiar skill pointów zablokował dalszy rozwój, w Wiedźminie 2, Geralt przez cały ostatni akt nie zdobywał expa, bo był na maksymalnym możliwym poziomie po wytępieniu hord kikimor, etc że tak sobie pozwolę na osobistą wycieczkę i drobną zmianę tematu) Na takim podejściu raczej niczego się nie zyskuje. Ot zboczenie. ;)
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
This post was edited on 2012-05-04, 09:29 by Gwaihir.
topic: Skupy trofeów  in the forum: Wanderer Game Eventy
Avatar
Gwaihir #8
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82819
Quote by Amsun:
(...) Bo nagle cały loot z wszelkich przygód zaczął tam lądować...  :-D

Pffff, to się obudziłeś. :D
Ja jestem z natury chomikiem. Moje główne postacie każdą znalezioną przez całą grę skórkę, kiełek i ogonek skrzętnie znosiły do magazynów i one już pękają w szwach. :) (no dobra, może skórki niektóre sprzedane zostały, bo ważą zbyt dużo, więc w ekstremalnych przypadkach pojedyncze egzemplarze były sprzedawane ;) )

Problem jest tylko jeden... jestem tak zatwardziałym chomikiem, że najprawdopodobniej nawet jako trofea tych rzeczy sprzedawał nie będę. :D

Ot lubię czasem magazyn odpalić i zobaczyć tam setki jednych składników, czy też z mozołem zdobytą, trudno dostępną skórkę w ilości choćby sztuk jeden. Przecież to jest wypasiona sprawa. :D
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: II Drużynowy turniej Wanderera  in the forum: Wanderer Game Eventy
Avatar
Gwaihir #9
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82789
@Maniollo

To miłe, że masz tak dobre zdanie o Lirielce, ale zapewniam Cię, że jest to naciągnięta sytuacja.

Liriel jest w stanie mierzyć się z przeciwnikami w starciach 1 vs 1 dzięki wachlarzowi różnorodnych stylów walki. Miała trochę szczęścia w życiu i myślę, że udało jej się podjąć kilka właściwych decyzji, więc są tego jako takie efekty. W walce 1 vs 1 wystarczy wykorzystać czyjąś słabą stronę. Pojedynczy osobnik zazwyczaj jakąś ma. Jeżeli nie jest to strona aż "słaba", to pewnie jest po prostu "słabszą" i wtedy trzeba liczyć na szczęście. :)

Generalnie jednak. Do łucznika mogę podbiec, związać go walką w zwarciu i kiedy przestanie strzelać, szybkość regeneracji wystarczy by utrzymać się przy życiu, wymaga to jednak odpowiedniej konfiguracji czarów klerykalnych.
Zupełnie odwrotnie sytuacja wygląda podczas starcia z przeciwnikiem typu Grogan i wymaga to zupełnie innego zestawu (wykluczających się) czarów klerykalnych.
Co ma zrobić taki kapłan, kiedy w drużynie przeciwnika będzie i łucznik i rycerz / wojownik? Co stanowi oczywiście tylko przykład. ;)

Rycerz jest tak samo skuteczny w starciach z praktycznie każdym typem przeciwników. Wali mieczem aż padnie. Jeżeli Liriel taktyką na łucznika wypuszczę na rycerza, albo taktyką na rycerza wypuszczę na łucznika... nie zrobi nic. Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię nad tym zapanować w walkach drużynowych i nie mam pojęcia co się tam dzieje, ani kto kogo tłucze. :)

Wszyscy uczepili się kapłanów, a tak naprawdę w jakichkolwiek turniejach gdzie nie ma kategorii dla Liriel nie widać ich dominacji. (nie licząc mglistego wspomnienia sprzed 4 lat, którym raczy nas Marqs o swej olewanej, a jakże skutecznej kapłance :D ) Po prostu Liriel kiedyś tam posłuchała głosu serca i szczęście się do niej uśmiechnęło. Zamiast zajmować się skillerką i zdobywać góry niepotrzebnego złota postawiła na poziom postaci i poszukiwała przygód oferujących najwięcej punktów doświadczenia. Odnosi sukcesy tylko dzięki przewadze poziomowej niestety. Pomimo różnicy 20-30 poziomów w ostatnich turniejach wygrywała walki z rycerzami kiedy zostawało jej poniżej 150 punktów życia, a ona klęczała na placu boju bez many.

Regeneracja u kapłanów... tak jest, ale to ich jedyny atut. Kiedy związać ich walką w zwarciu - wszyscy jakoś o tym zapomnieli - dysponują zestawem umiejętności dokładnie takim samym jaki ma każda świeżo założona w Wandererze postać klasy initiate. Ani jedna z jej umiejętności bezpośrednio nie podnosi skuteczności jej walki w zwarciu, a walczy jedynie kosturem... kurcze... no przecież to chyba nie o to chodzi, żebym sam podawał przepis na rozwalenie swojej postaci.

Zarówno ja, jak i współlokator mamy postacie rycerzy. Liriel zawsze była moim oczkiem w głowie. Ma odzyskaną niemalże całą energię, zajmowała się przygodami, które wcześniej były sprawdzane, na zestawach ekwipunków, konfiguracjach czarów, wymagających czasem kilku - kilkunastu dodatkowych kliknięć konfiguracji, żeby podejść do pojedynczej walki, zawsze sypia, zawsze się teleportuje, zawsze na elite+, przez 90% swojego czasu nawet jadała więcej niż raz dziennie, żeby optymalizować przyrosty energii. Ci nasi rycerze mają po 50-60 tysięcy nieodzyskanej energii. Postacie, które leżały przez naście miesięcy zapomniane, bez spania, bez jedzenia - a to jakieś 20-25% energii na dobę mniej. Kurcze, z całego rycerstwa które się stawiło to z zapomnianą postacią współlokatora miałem największy problem. Gdyby poświęcić mu choć połowę tej uwagi, którą dostała Liriel była by głęboko w mrocznej dziurze.

Liriel jest na wysokim poziomie i jest postacią zadbaną (w swej pysze lubię myśleć że jest zaliczana do grona mocnych postaci :) ), więc i wymagane są inne mocne postacie tak by można ją zatłuc. Maniollo, bardzo przykładasz się do swojego łucznika, co udowodniłeś przechodząc przygodę na bitewnego wcześniej o całe lata świetlne niż ktokolwiek inny i to zanim próg niektórych wyzwań został zbalansowany. Jedyny problem polega na tym, że kapłani są naturalnymi wrogami łuczników. Postacie strzelające nie mają po prostu szans z kapłanami, ale tylko one. Szkoda, że nie prowadzisz rycerza, albo wojownika, bo wtedy nie miał bym pretekstu, żeby tutaj rozpoczynać to moje całe filozofowanie. :D

Wracając do tematu - turniej drużynowy - super sprawa!
Ty jesteś organizatorem z tego co wiem, jeżeli więc masz jakiekolwiek obawy odnośnie Liriel szepnij tylko słowo, a po prostu jej nie wystawię. Mam na tym poziomie jeszcze swojego rycerza i będę miał możliwość pobawić się tak czy inaczej. ;)
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Co właśnie robię i ... ect. (No właśnie. Co?)  in the forum: Wanderer Game Sugestie
Avatar
Gwaihir #10
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82766
Zwracaliśmy na to uwagę na spotkaniu w Opolu. Zwracaliśmy też już kilka razy na forum i ciągle efekt jest taki jakby walić grochem o ścianę.

A konsekwencje to za sobą oczywiście niesie.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Awans rycerza i refleksje na temat questa  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #11
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82744
Ten z baszty ma pewną specyficzną właściwość... a właściwie jego statystyki mają pewną specyficzną właściwość w związku z tym nie można porównywać jednego do drugiego, ponieważ nie wiadomo jak systemowo to V rozwiązał.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Awans na 5 szczebel gildii  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #12
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82725
Quote by Zorann:
Quote by Gwaihir:
Wiem tylko, że poprzednim razem tychże profesjonalistów było przynajmniej kilka sztuk więcej, a jak to wyglądało w praktyce wszyscy pamiętają.
Ja nie pamiętam, o co chodziło? (...)

Każdy niech interpretuje tamte wydarzenia na własny sposób. :)

Może fakt, że Grygor czekał kilka miesięcy na przygodę? Pewnie nie miało to związku z tym, że ostatecznie odszedł, ale cóż...

Może sytuacja w której dwóch wysokiej klasy profesjonalistów zaczęło pisać jedną przygodę, a efekt był taki, że Teppica już wśród nas nie ma?

Może fakt, że w przyrodzie nic nie ginie i równowaga sił musi zostać zachowana - kapłani skoro dostali przygodę jako pierwsi, to możliwość rozwoju jednej z umiejętności pojawiła się dopiero przy okazji wprowadzenia strachu jakiś czas już po wdrożeniu wszystkich innych awansów... ale co ja tam wiem.

To tylko kilka suchych faktów. Ile było takich na które nie zwróciłem uwagi, a o ilu już zapomniałem, nie istotne.

Tak czy inaczej nie chodzi mi o to, żeby komukolwiek wytykać błędy, czy też studzić czyjkolwiek zapał.
Po prostu, kiedy chodzi o Wanderera wiele rzeczy wychodzi trochę inaczej niż sugerowały to plany. Nie uważasz?

Wracają jednak do tematu życzę wszystkiego dobrego temu projektowi. Może tym razem będzie inaczej, jeżeli po prostu zbierze się ekipa pod przewodnictwem jednej konkretnej osoby, która będzie koordynowała prace i czuwała nad całokształtem? Kto wie...

Co tyczy się mnie po 4 awansie mam kapłankę i kawalera.
Za kilka miesięcy dojdzie jeszcze brutal, ale z nimi pośpiechu nie ma, bo podobnie jak w przypadku tropicieli, najprawdopodobniej jeszcze żaden się nie narodził.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
This post was edited on 2012-04-23, 10:19 by Gwaihir.
topic: Awans na 5 szczebel gildii  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #13
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82721
Być może dlatego właśnie zwrot "skończony" napisałem w cudzysłowie?

Nie istotne w takim razie, nie będę się mieszał.
Wiem tylko, że poprzednim razem tychże profesjonalistów było przynajmniej kilka sztuk więcej, a jak to wyglądało w praktyce wszyscy pamiętają.

Powodzenia.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Awans na 5 szczebel gildii  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #14
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82717
Vandhall wsiąknął na miesiąc nawet i bez tych questów. :)

Taka moja nieśmiała propozycja...
Może zrobić jedną przygodę dla wszystkich profesji?
Ubrać to tylko w coś globalnego typu właśnie pochodna zamczyska i ewentualnie przeciwników dobrać różnych zależnie od profesji.

Do "skończenia" Wanderera brakuje jeszcze dużo, ale kolejny rok na awanse to absurdalna strata czasu... będziemy (kiedyś tam) mieli targ, dorobić Kiathle (które też już podobno jest), klepnąć awans (który będzie), klany (jako zgrupowanie tylko i wyłącznie) i dopieścić walki grupowe, ewentualnie świątynie. Pracy jest dużo, ale jest przeliczalna. Potem już tylko wystarczy organizować eventy żeby gracze nie umarli z nudów i dorabiać fajerwerki typu rozbudowa klanów, wykup ziem, etc.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
topic: Awans rycerza i refleksje na temat questa  in the forum: Wanderer Game Dyskusja ogólna
Avatar
Gwaihir #15
Member since Aug 2007 · 1211 posts · Location: Kraków
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 82718
No bez jaj. Żadnego burzeńca nie było w tej przygodzie... pod względem skali wyzwania była to ekstremalnie prosta przygoda... no chyba, że był w wersji bardzo okrojonej i przypakował się przy okazji wrzucenia go do "innej" miejscówki.
[Image: http://diverseworld.eu/radek/oni.jpg]
Baenre.
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Special characters:
Page:  1  2  3 ... 79  80  81  next 
Special queries
Go to forum
This board is powered by the Unclassified NewsBoard software, 20120620-dev, © 2003-2011 by Yves Goergen
Page created in 414.3 ms (338 ms) · 159 database queries in 147.9 ms
Current time: 2020-01-19, 09:50:23 (UTC +01:00)