News from Idarionis world - text mmorpg

23.6.1312 Kto wypije to piwo?

Kilka dni po awarii w miejskim browarze zniszczenia jakie ona spowodowała nie tylko są nadal widoczne, ale nawet się powiększają. Rozszalały żywioł unosząc resztki kramów z rynku browarniczego zablokował część ulic w mieście utrudniając dotarcie do poszkodowanych. Piwo które zalało wiele piwnic w niżej położonej części miasta z powodu panujących upałów szybko się psuje i grozi wybuchem epidemii. Nawet ci, którym udało się go zaczerpnąć zaraz po awarii narzekali na jego smak. Dzięki naszym źródłom w ratuszu dowiedzieliśmy się, że już teraz w lazarecie znajduje się kilka osób, które zgłosiły się tam narzekając na bóle brzucha i torsje po spożyciu rzeczonego trunku. Wójt miasta krasnolud Kadur w specjalnym oświadczeniu twierdzi jednak, że nie ma powodów do obaw, a rozwiązaniem dręczących mieszczan problemów jest dla niego sprawą absolutnie priorytetową. Bez względu na to czyn jest ów priorytet spoglądając na miasto, które wygląda niczym Byromia po wylewie rzeki Flewii na usta ciśnie się pytanie, dlaczego?

Wstępne ustalenia komisji do badania wypadków w browarnictwie w skład, której zostali włączeni eksperci z cechu browarników z Utreed, a także krasnoludy trudniące się wyrobem kadzi mówią o rażących odstępstwach od norm bezpieczeństwa. Informacje te spowodowały niepokoje w mieście, a grupa zdesperowanych plebejuszy próbowała się dostać do siedziby cechu browarników. Mistrz cechowy poproszony o ustosunkowanie się do ustaleń komisji odmówił komentarza aż do ostatecznego raportu. Jest jednak faktem, że jeżeli informacje te się potwierdzą to pod znakiem zapytania stanie planowana przez cech budowa nowego browaru poza murami miejskimi. Sprawa jest rozwojowa i już teraz zyskała miano afery kadziowej.

Korespondent Aingaleandur

22.6.1312 Przeklęte zioła

- Najpierw fanatyczna kapłanka, teraz szalona zielarka. - dało się słyszeć szepty wśród krzątającego się wokół kowdzkich straganów motłochu.

Opinii nie brakowało. Jedni byli oburzeni, a byli to głównie zielarze. Inni byli święcie oburzeni, a byli to głównie kapłani i osoby religijne. Nie brakowało wszakże osób zaintrygowanych, tak z ciekawości, jak na wędrowca przystało, jak i z obowiązku, jak przystało na wysłanników inkwizycji. Po głośnej dyspucie teologicznej nikt, wliczając w to odciętych murami klasztoru kapłanów, nie ignorował podejrzanych plotek dochodzących z Kowd, zatem i niejeden kapłan zielarkę zagadywał.

Nikt wszelako zielarki nie ignorował. Heretyczka - mawiali. Bajarka - twierdzili. Najczęściej jednak padało słowo "szalona". Tedy i po fanatycznej kapłance przyszło Kowdzkim mieszkańcom przywitać szaloną zielarkę. Zielarkę, która miast sprzedawać - dawała, a miast targować się - słuchała. Stara, przygarbiona kobieta bowiem za darmo rozdawała ludziom zioła o istnieniu których najznamienitsi zbieracze nie słyszeli. Czy aby na pewno za darmo? Cóż, sprawdzenie tej plotki na pewno kosztowne nie będzie, prawda? Wszak wystarczy tylko zapytać, a zielarka wcale się przed nikim nie ukrywa.


(Posłańca należy słać do postaci ID [15405])

22.6.1312 Dysputa teologiczna w Kowd zakończona!

Po wielu dniach wypełnionych dobiegającymi spod świątyni nawoływaniami w końcu cisza na powrót zagościła w Kowd. Przez niektórych nazywana fanatyczką, przez innych sama czczona niby objawienie samych bóstw, kapłanka zniknęła równie szybko, jak się pojawiła.

Ziarno zostało jednak zasiane. Choć nadal wszyscy twierdzą, że jest to mit, niejedne oczy widziały autentyczny kwiat paproci w ręku jednego z wątpiących. Jak pogodzić niewiarę w obliczu namacalnego dowodu? A może dowód został podrobiony? Mocno przesadzone plotki mówią, że tajemniczy kwiat jest jednym z najbardziej poszukiwanych przedmiotów w Kathanorn. Ci, którzy zapamiętali twarz, a może i miano osoby, która zerwała roślinę spod kowdzkiej tablicy ogłoszeń, niechybnie mają przed sobą wiele nieprzespanych, pracowitych nocy.

Za zamkniętymi drzwiami świątyni nadal panuje głucha cisza. Od kilku dni jednak ludzie zaczęli szeptać, że tym razem zwykły spokój to jedynie ułuda zwiastująca nadciągającą burzę.

22.6.1312 Dzienniki Wędrowca 2 - Maniollo

- Listy ślą, nachodzą posłańcami, zaczepiają w karczmach... i po co mi to było? - pomyślał Maniollo zajmując wygodne miejsce na posłaniu po ciężkim dni chodzenia po lasach i szukaniu szczęścia.
- Już nigdy więcej nie zgodzę się na pojedynek w deszczu! Wszystko zachlapane błotem przez tego Wolfstarka... ech - myślał dalej Maniollo do siebie zamykając oczy i próbując szybko zapaść w sen.
- Następnym razem trzeba gdzieś w bardziej cywilizowanym miejscu, na twardym gruncie... jeśli będzie następny raz oczywiście... - chodziło jeszcze po głowie usypiającego już Maniollo.
Nagle głośne pukanie w drzwi. Trzy razy, każde jakby głośniejsze od poprzedniego.
- Kto tam?
- Posłaniec, wiadomość od Storma.
Maniollo wstał, otworzył drzwi, przeczytał kilka zdań, popatrzył na posłańca i powiedział:
- Poczekaj chwilę, zaniesiesz odpowiedź.

Już po chwili, próbując znowu usnąć, Maniollo powtarzał jeszcze w głowie co odpisał:
- A więc znowu i to już w sobotę.

21.6.1312 Tragedia w Kowd


Jak donosi nam Aingaleandur wczoraj po południu w Kowdzkim browarze doszło do strasznej tragedii. Podczas rutynowej kontroli jakości wytworzonego trunku główna kadź uległa rozszczelnieniu, w efekcie czego ponad 2000 garnców krasnoludzkiego czempiona zalało ulice miasta. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że możliwość darmowego napicia się ulubionego trunku mieszkańcy Kowd powitali z radością. Ponieważ zanim można było go zaczerpnąć rozpędzona fala złocistego trunku z lekką pianką. spowodowała zniszczenia liczone w setkach srebrników. Zniszczeniu uległy między innymi kramy otaczające browar, a także nowy budynek poczty. Choć rwący nurt porwał ze sobą kilka osób szczęśliwie nic się nikomu nie stało, pechowcy ci obecnie trzeźwieją w miejskim lazarecie. W celu wyjaśnienia przyczyn tego zdarzenia z Utreed została wysłana specjalna komisja dochodzeniowa. Do czasu zakończenia jej prac miejscowe władze odmawiają komentarzy w sprawie ewentualnych przyczyn tego zdarzenia. Redakcja postanowiła jednak nie pozostawić tej sprawy samopas i dopilnuje, żeby wszystkie najnowsze ustalenia jak najszybciej trafiły do czytelników.

19.6.1312 Pojedynek ?

Marzenia ściętej głowy - Myślał Storm siedząc w cieniu drzewa i wsłuchując się w delikatny szum deszczu w lesie.
Tak dać się skopać! Co ten Wolf sobie myślał wyskakując z pretensjami do najlepszego łucznika w całym Kathanorn?! I teraz cala Gildia Wojowników szukać pomsty będzie na biednym szyszko jadzie...
Trzeba będzie pomścić nieszczęsnego krasnoluda w uczciwym pojedynku by zmazać hańbę, bo do końca życia z karczmy już nie wyjdzie...
Wojownik wyjmuje zwoj z kalendarzem i wodzi chwile w zadumie palcem po cyferkach...
- Mmmmm sobota albo niedziela. Napisze list do tego Maniollo...

18.6.1312 Nasiona dendrowca

Wieści niepocieszone wróciły z Dębowej Kniei. Tyle tam poszukiwaczy rozsypanych nasion dendrowca, że nie wytrzymaliśmy konkurencji. Mamy za to kilka żołędzi, kasztanów i sarnich bobków. Niby nic ale pięknie się na oknie komponują.
Pomocnik Mediculusa zdradził kilka szczegółów odnośnie nagrody. Otóż ten kto zbierze najwięcej nasion przez cały tydzień będzie cieszył się z złota znajdowanego w potrójnej ilości. Osoby z drugą i trzecią największą ilością zebranych nasion też się będą cieszyły, tyle że krócej i z mniejszej złota ilości. Natomiast każdy kto choć jedno nasiono przyniesie przez dzień podwójnie uradowany ze znajdowanego złota będzie.
Wieści zastanawiały się nad puszczeniem plotki o trollu albo smoku grasującym w Dębowej Kniei aby odstraszyć poszukiwaczy ale za zdały sobie na szczęście sprawę, że to przygnało by tylko kolejnych silnych w ramieniu i mocą wewnętrzną. Pozostaje też sprawa naszej wiarygodności. Zatem żądnych smoków i trolli w Dębowej Kniei nie ma.

15.6.1312 Zapisy na turniej w Utreed!

By obyczajom chwalebnym zadość uczynić, wszem i wobec ogłasza się początek zapisów turniejowych.
Chętni, co w szranki chcą stanąć i umiejętności swe wygranymi pojedynkami potwierdzić, wiedzieć muszą, co następuje:
Turniej podzielono na trzy kategorie. Pierwsza dla Nowicjuszy (12 - 18) i nazwą tu kierować się nie powinno. Wszak wielu Wędrowców do niej przypisanych, nie raz już dowiodło, że w walce męstwem niczym weteranom nie ustępują.
Druga kategoria, to Doświadczeni (19 - 32) By w niej wystartować trzeba już głębiej do mieszka sięgnąć.
Trzecia kategoria to Weterani (33 - 65) Walka w niej to już nie przelewki, ale jest to zarazem szansa by sił swych spróbować z najsławniejszymi Wędrowcami Katharnon.

Sponsorem turnieju jest:

Lady Zocha

Czas stanąć do boju o bogactwo i chwałę! Powodzenia Wędrowcy!

15.6.1312 Zakłady na pojedynek Wolfstark vs Maniollo otwarte

Pojedynek Wolfstarka, jednego z najsłynniejszych krasnoludów, który pokonał bez patrzenia siejącego postrach Burzeńca, z Maniollo, który to mianem najlepszego łucznika bitewnego w krainie się szczyci, już w niedzielę wieczorem! Podczas tego jedynego w swoim rodzaju wydarzenia każdy z pojedynkujących się przeprowadzi po 3 wyniszczające ataki, licząc że przeciwnik zrezygnuje z jakiegokolwiek dalszego oporu i podda się bez walki.
Co więcej, znany w niektórych kręgach przedsiębiorca Jozew Wetteman ogłasza, że już od dziś przyjmowane są zakłady o to czy Maniollo w sześciu stoczonych walkach zwycięży choć jeden raz. Aby postawić na taki tok wydarzeń należy wpisać w karczmie:
/betchar Maniollo [kwota_w_miedziakach]
Jeśli ktoś uważa, że Wolfstark zwycięży we wszystkich sześciu walkach powinien wpisać:
/betchar Wolfstark [kwota_w_miedziakach]
Do puli pieniężnej zliczane będą zakłady postawione tylko dzisiaj i jutro, czyli w piątek 15-go czerwca i w sobotę 16-go czerwca 1312 roku. Maksymalna kwota którą można postawić to poziom postaci * 10. Można założyć się tylko raz na dwa dni.

14.6.1312 Rozsypane nasiona dendrowca

Wieści późnym wieczorem gościły pomocnika Mediculusa. Młodzian ten wielce zmartwiony wyjawił nam jaki wielki pech go spotkał. Otóż niosąc worek pełen nasion dendrowca nie zauważył rozprutego szwu. Nim się spostrzegł spora ilość nasion zagubiła się w Dębowej Kniei, bo tamtędy wiodła droga pechowego kuriera. Jako, że nasiona dendrowca przypominają z wyglądu szlachetne kamienie zapewne większość z nich wyzbierały gobliny łase na świecidełka. Nim nasiona zbutwieją nie powinny minąć wiele więcej niż 1344 klepsydry. Ten czas to ostatnia chwila kiedy nasiona można do celów medycznych wykorzystać. Dendrowce nasiona już zrzuciły i więcej się ich zebrać w tym sezonie nie uda.

Tu prośba do wszystkich bystrookich o pomoc w odnalezieniu ziaren. Pomocnik Mediculusa oferuje za każde znalezione ziarno 50 miedziaków a dla trzech osób, które znajdą i przyniosą najwięcej ziaren oczekiwać będą eliksiry, dzięki którym znacząco zwiększy się ilość odnajdywanego złota. Nasiona pomocnik przyjmować będzie po upływie 1344 klepsydr bo musi zebrać miedziaki na opłacanie poszukiwaczy.

Wieści posłały już po łuczywa i zaraz prosto z Utreed udajemy się do Dębowej Kniei.